Szukaj

Młody polski alpinista zginął na Mont Blanc. Przed śmiercią nagrał poruszający film: „Zobacz mamo, pięknie, prawda?” [wideo]

01-03-2019 14:32
Krystian Madeja Fot. Krystian Madeja / Facebook
Podziel się

Polakiem, który zginął we wtorek w Alpach jest 25-letni Krystian Madeja z Walimia na Dolnym Śląsku. Alpinista miał problemy ze sprzętem.

Do tragicznego wypadku doszło 26 lutego przed południem. Młody alpinista zginął podczas schodzenia z Mont Blanc (4808,72 m. n. p.m.). Spadł z ok. 400 metrów w dół ze ściany znajdującej się na wysokości ok. 2200 m n.p.m. Mężczyzna nie był przypięty do pozostałych uczestników wyprawy. Nie miał szans na przeżycie upadku z tak dużej wysokości.

Francuskie media informowały, że mężczyzna popełnił błąd techniczny, którego nie dało się już naprawić, ponieważ pojawiły się problem ze sprzętem, konkretnie z rakami.

Koniecznie przeczytaj: Francja atakuje Polskę za wołowinę. Tymczasem, to co dzieje się w tamtejszych rzeźniach, mrozi krew w żyłach [+18 wideo]

Czytaj też: Część Ukraińców domaga się przyłączenia ich kraju do Polski. Chcą zorganizować referendum

Mimo młodego wieku 25-latek był w miarę doświadczonym i rozsądnym alpinistą - mówią jego znajomi. Pracował jako instruktor narciarski, organizował spotkania ze znanymi alpinistami. Na co dzień był członkiem Polskiego Klubu Alpejskiego.

Krystian relacjonował swoją wyprawę w mediach społecznościowych. Przed śmiercią nagrał film.

Pogoda jest wspaniała, wyjście aklimatyzacyjne. Droga wygląda jak zwykle dobrze. Kamienie nie spadają

- mówi na nagraniu alpinista.

Cześć mamo, moja mama ogląda transmisję. Zobacz mamo, pięknie, prawda? Nie ma co się martwić, za niedługo wracam, a to jest tylko kuluar śmierci tak zwany

- dodaje 25-latek.

Nagranie poniżej:

Śmierć Krystiana wywołała poruszenie w środowisku alpinistów.

Krystian zginął wczoraj na Mt Blanc i to nie tam, gdzie było rzeczywiście trudno, tylko już prawie na dole, gdzie wydawało się że nic złego nie może się zdarzyć. Jak na ironię losu jednak się zdarzyło... Nie mogę uwierzyć, że Cię Krystian nie ma, że nie pojedziemy razem w Himalaje, że nie pokażesz mi swoich kolejnych filmików które z takim zapałem robiłeś... A przecież umawialiśmy się, że jeszcze na spokojnie pogadamy…

- napisała podróżniczka Monika Witkowska.

Więcej o tragicznej śmierci Polaka w materiale poniżej:

Warto przeczytać: Tragiczny wypadek w Gdyni. Trzy osoby nie żyją. Jedną z ofiar jest znany muzyk [wideo+foto]

Podziel się