Szukaj

Niesamowita historia. Węgier samotnie wracał pieszo z Kopenhagi do swojego kraju. Pomoc otrzymał w Polsce [foto]

07-03-2018 14:11
Polski policjant pomógł wędrującemu Węgrowi Fot. dolnośląska Policja / Twitter.com / screen Twitter
Podziel się

Ta historia pomimo tego, iż brzmi nieprawdopodobnie, to jednak wydarzyła się naprawdę. Otóż 48-letni Węgier postanowił na piechotę wrócić z Kopenhagi do swojego rodzinnego Budapesztu. Nie mógł skorzystać z dostępnych środków transportu z powodu braku pieniędzy. Dopiero w Jordanowie Śląskim spotkał policjanta, który zainteresował się jego losem. Dzięki jego interwencji mężczyzna mógł bezpieczne wrócić do domu.

Jak relacjonowała Komenda Miejska Policji we Wrocławiu, skrajnie wycieńczony Węgier wszedł do budynku Urzędu Gminy w Jordanowie Śląskim, by ogrzać się przed dalszą drogą. Wówczas podszedł do niego dzielnicowy z Sobótki i zapytał go, czy wszystko z nim w porządku. Wtedy 48-latek opowiedział funkcjonariuszowi swoją historię. Okazało się, że podróżuje on pieszo z Kopenhagi aż do Budapesztu.

Po odbytej rozmowie policjant zawiózł Węgra na posterunek policji i tam poczęstował go ciepłym posiłkiem, Gdy niedługo potem mężczyzna chciał wyruszyć w dalszą drogę, został poproszony o to, by jeszcze chwilę poczekał. Jak się później okazało, w tym samym czasie wykonano telefon do Konsula Generalnego Węgier w Krakowie, który pomógł w zakupie biletu powrotnego na Węgry. Dzięki temu 48-latek mógł bezpiecznie wrócić do domu. 

Koniecznie przeczytaj: Internauci nie mogli uwierzyć, że to zdjęcie jest prawdziwe. Prezydenci Polski oraz Węgier stanęli do przemówienia. Ich cienie połączyły się i oczom zgromadzonych ukazało się... [foto]

Czytaj też: Polski ośrodek badawczy otrzymał dostęp do odtajnionych materiałów o Holocauście. „Dokumenty potwierdzają niesamowitą bierność aliantów” [FOTO]

Niedługo potem na ręce Komendanta Komisariatu Policji w Sobótce wpłynęły podziękowania dla funkcjonariuszy zaangażowanych w pomoc. W wydanym oświadczeniu Konsul Węgier Sándor Nedeczky stwierdził m.in., że postawa polskich policjantów zasługuje na najwyższe uznanie, ponieważ wykazali się prawdziwym profesjonalizmem. 

Warto dodać, że Kopenhagę i Budapeszt dzieli ponad 1200 kilometrów, przy obecnie panujących warunkach atmosferycznych tak długa i wyczerpująca piesza wędrówka jest z pewnością niebezpieczna. Jednak dzięki zaangażowaniu policjantów być może udało się uniknąć najtragiczniejszego ze scenariuszy.

Warto przeczytać: Nietypowy napad w Katowicach. Bandyci wjechali samochodem do marketu i wynieśli z kantoru sejf. Policja apeluje o pomoc [wideo]

Podziel się