Szukaj

Polka opisuje pobicie przez Ukraińców w centrum Warszawy. „Nie mogę czuć się bezpiecznie we własnym kraju”

31-01-2017 13:48
Polka pobita przez Ukraińców Fot. Aleksandra Skowrońska / Facebook
Podziel się

Pani Aleksandra opisuje na Facebooku zdarzenie, do jakiego miało dojść około północy w centrum Warszawy. Kobieta twierdzi, że razem z koleżanką została pobita przez dwóch Ukraińców. „Nie mogę czuć się bezpiecznie we własnym kraju” - komentuje autorka wpisu.

Treść całego wpisu zamieszczonego przez Panią Aleksandrę poniżej (zachowano oryginalną pisownię):

UWAGA UWAGA ❕ MUSZĘ OPISAĆ PUBLICZNIE SYTUACJĘ, KTÓRA PRZYDARZYŁA SIĘ MNIE I MOJEJ PRZYJACIÓŁCE W NOCY Z 28 NA 29 STYCZNIA.

Byłyśmy na imprezie w okolicach centrum, opuscilysmy klub około godz. 24.30. Dodam, że w klubie byłyśmy naprawdę krótko, bo nam się nie podobało i nie wypilysmy dużo alkoholu. Przeszlysmy spacerkiem do starówki, bo tam jej partner kończył pracę i miał odwieźć nas do domu, po dotarciu na miejsce okazało się, że musimy na niego poczekać jeszcze ok 15 minut. Było nam zimno więc stwierdziłysmy, że przejdziemy się kawałek do starego rynku i z powrotem. Gdy dochodzilysmy na miejsce, zsczepilo nas dwóch Ukraińców, którzy byli po drugiej stronie ulicy i natychmiastowo znaleźli się obok nas,twarzs w twarz. Powiedziałam im, żeby się od nas odczepili, bez ublizania i kulturalnie (bałabym się odpysknąć do obcego, pijanego faceta na ulicy, w nocy). Natychmiast jeden z nich złapał moja przyjaciółkę za twarz, próbowała go odetchnąć ale wiadomo-mezczyzna M w o wiele więcej siły niż kobieta.. Powalił ja na ziemię, usiadł na niej i zaczął ją bić. W tym samym czasie drugi mnie uderzył z pięci w twarz tak mocno, że upadłam i uderzyłam głowa o krawężnik w lodzie. Natychmiast sie podniosłam i zepchnelam jednego z napastników z mojej przyjaciółki.. W tej chwili zauważył to jakis bohaterski Pan, zaczął do nas biec, a sprawcy uciekli. Zapytał czy nic nam nie jest, czy nie trzeba wezwać karetki, czy jesteśmy w stanie dotrzeć do domu. Nie chcę wiedzieć jak by to się skończyło gdyby ten człowiek tego nie zauważył! Byłam w takim szoku, że nie zauważyłam moich obrażeń. Gdy facet bylam do domu zorientowalam się, że leci mi ciurkiem krew z głowy!!! Przyjechała karetka, zabrali mnie do szpitala, na oddział przyjęli mnie natychmiastowo. Na szczęście nie trzeba było zszywacz głowy choć było blisko. Mam krwiaka na głowie, guza wielkosci pięści i podbite oko. Kinga ma krwiaka na nodze, siniaka przy oku i jest cała podrapana..

Koniecznie przeczytaj: Co sądzą Ukraińcy o Wołyniu? Szokujące wyniki sondażu

Czytaj też: Ukraińcy „hajlowali” w obozie na Majdanku. Polski sąd wymierzył im karę niższą… niż sami proponowali

To było jedno z najgorszych przeżyć w moim życiu!!! Miliony ludzi i kobiet chodzą na którzy i wracają w nocy do domu, NIE MOGĘ CZUĆ SIĘ BEZPIECZNIE WE WŁASNYM KRAJU, NAWET NA NOCNYM KRÓTKIM SPACERZE PO JEDNYM Z NAJPIĘKNIEJSZYCH MIEJSC MOJEGO MIASTA, BO PANOSZA SIĘ TAKIE ZAGRANICZNE ŚMIECI!!?

Mam małe dziecko, które widzi tak poturbowana mamę, nie mogę teraz się pobawić z córką a tym bardziej wyjść z nią na spacer!! Błagam Was o udostępnienie tego posta, tak nie może być!! To mogła być każda inna kobieta, miga to zrobić jeszcze nie raz! Niech nie czują się bezkarni!!

Mam opatrunek na głowie, więc na razie nie mogę wstawić zdjęcia głowy, ale jak tylko zdejme to wstawię zdjęcie.

Zapomniałam dodać, że jeszcze zniszczyli i porwali mi świetną zimową kurtkę..

Warto przeczytać: Oficjalnie: to nie Ukraińcy czyszczą sprofanowany polski cmentarz w Bykowni. 100 tys. zł zapłacą... polscy podatnicy

Podziel się