Szukaj

Polak od miesięcy więziony w Emiratach Arabskich: „Trzymają mnie w izolatce, próbowano skonwertować mnie na islam” [wideo]

20-11-2018 20:36
Artur Ligęska Fot. Artur Ligęska / You Tube / screen YouTube
Podziel się

Wirtualna Polska opisuje dramatyczną historię Artura Ligęski, który od siedmiu miesięcy przebywa w więzieniu w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Według relacji mężczyzny, zatrzymanie nastąpiło bezpodstawnie, a warunki, w których przebywa są niehumanitarne.

Ligęska, który działał w branży fitness przyleciał do Dubaju w październiku 2017 roku. Zgodnie z relacją samego mężczyzny, kiedy pod koniec kwietnia chciał opuścić ZEA i udać się do Europy, na lotnisku w Dubaju usłyszał „Wróć do domu i zastanów się”. Tego samego samego dnia został aresztowany pod zarzutem posiadania narkotyków. Przeprowadzone testy nie wykazały ich obecności, mimo tego Ligęska nadal przetrzymywany jest w więzieniu.

Koniecznie przeczytaj: Polskie małżeństwo nie daje znaku życia po zamachu w Manchesterze. Dramatyczny apel córki o pomoc [FOTO]

Czytaj też: Francuzi są w szoku. Teledysk nagrany w więzieniu pokazuje, jak wygląda życie skazanych imigrantów [WIDEO]

Po kilku miesiącach udało mu się uzyskać pozwolenie na rozmowę.

Pod groźbą 2 lat pobawienia wolności podpisywałem trzykrotnie dokumenty w języku arabskim, którego nie znam. Pomimo tego jestem od 7 miesięcy w więzieniu, a ostatnie dwa miesiące trzymają mnie w izolatce w więzieniu w Al-Sadr, na pustyni w Abu Dhabi, bez łóżka, bez materaca, bez prysznica, odizolowany całkowicie od świata. Od pierwszego dnia aresztu notorycznie odmawiane są ważne dla mojego zdrowia leki, rozprawy w sądzie nie odbywają się pomimo planowanych terminów (…) Dwukrotnie próbowano skonwertować mnie na islam oferując pomoc przy wyjściu z więzienia. Nigdy nie wyrzeknę się jednak Jezusa.

- opisuje swoją sytuację Ligęska.

Mężczyzna prosi o udostępnianie jego apelu, na przekazanie którego czekał kilka miesięcy.

Proszę o rozpowszechnienie apelu na rzecz mojego uwolnienia na całym świecie. Stawką jest moje zdrowie i moje życie

- mówi w rozmowie telefonicznej z więzienia.

Nagranie zamieściła w serwisie YouTube Agata Bonter, wieloletnia znajoma Ligęski.

Bardzo prosimy o pomoc!!! Chodzi o zdrowie i życie naszego przyjaciela. Artur Ligęska od pół roku przetrzymywany jest w więzieniu w skandalicznych i niehumanitarnych warunkach w Emiratach Arabskich, bez dostępu do leków, całkowicie pozbawiony godności osobistej. Jest w stanie krytycznym. Nie wiadomo ile jeszcze wytrzyma. Potrzebujemy Waszej pomocy!!! Prosimy udostępniajcie apel gdzie tylko się da, tak żeby dotarł do jak największej ilości mediów, organizacji praw człowieka, władz państwowych. Ceną jest zdrowie i życie naszego przyjaciela…

- czytamy w opisie nagrania.

Sprawą zajmuje się polskie MSZ i Ambasada RP w Emiratach, jednak nie ze względu na dobro postępowania i wrażliwy charakter sprawy nie są udzielane szczegóły.

Agata Bonter w rozmowie z WP.pl mówi, że osobisty kontakt z Ligęską ma tylko konsul. Mężczyzna dostał w Dubaju adwokata z urzędu, ale nie pojawia się on na rozprawach.

Za posiadanie nawet śladowych ilości narkotyków w ZEA grozi wyrok minimum 4 lat. Handel narkotykami zagrożony jest karą śmierci.

Więcej tutaj.

Nagranie z apelem poniżej:

Warto przeczytać: Wstrząsające relacje Polek odsiadujących wyroki w więzieniu w Peru [WIDEO]

Podziel się