Szukaj

Polacy mają dość nazywania ich „faszystami” i „nazistami”. Będą pozwy przeciwko Guyowi Verhofstadtowi za haniebne słowa w PE

16-11-2017 17:22
Guy Verhofstadt Fot. ALDE Communication / flickr.com / CC BY-ND 2.0
Podziel się

Reduta Dobrego Imienia zapowiedziała dwa pozwy sądowe przeciwko europarlamentarzyście z Belgii, Guyowi Verhofstadtowi, który w czasie wczorajszej debaty w Europarlamencie obraził uczestników Marszu Niepodległości. Wytoczenie procesu rozważają także organizatorzy wydarzenia, a także także dr Bawer Aondo-Akaa, czarnoskóry polski działacz prawicowy, który brał udział w Marszu Niepodległości.

Szef Porozumienia Liberałów i Demokratów na rzecz Europy w Parlamencie Europejskim, Guy Verhofstadt, w czasie wczorajszej debaty w Parlamencie Europejskim domagał się od Komisji Europejskiej uruchomienia wobec Polski art. 7 traktatu UE. Belgijski polityk w czasie swojego wystąpienia odniósł się m.in. do Marszu Niepodległości.

Mieliśmy kilka tysięcy faszystów, neonazistów, białych suprematystów na ulicach Warszawy. Nie mówię tutaj o Charlottesville w Stanach Zjednoczonych. Mówię o tym, co działo się w Warszawie, stolicy Polski. Marsz rozciągał się w odległości 300 km od obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau – powiedział Verhofstadt.

Te skandaliczne słowa wywołały burzę w Polsce. Kolejne osoby i organizacje zapowiadają podjęcie kroków prawnych.

Robert Bąkiewicz, prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, pytany w TVN Info, czy organizatorzy planują podjęcie takich działań przeciwko Verhofstadtowi, potwierdził:

Koniecznie przeczytaj: Oficjalne zaproszenie na Marsz Niepodległości 2017. Zobacz pierwszy spot promujący wydarzenie [WIDEO]

Czytaj też: Marsz Niepodległości 2017. Tłumy ludzi i morze biało-czerwonych flag [Relacja FOTO +WIDEO]

Na tę chwilę odpowiadam, że tak – powiedział. Mówią to już nie media, nie jakieś osoby postronne, ale mówią to po prostu politycy; powielają kłamstwa, stereotypy – dodał.

My się na to nie godzimy, bo tak naprawdę w tej chwili to bije w nas wszystkich, w Polaków. Mnie to strasznie oburza, dlatego że osobiście szła ze mną moja córka. W tym kontekście moja córka jest faszystką, czy też nazistką, jeśli to jest marsz nazistów. Nie możemy sobie na to pozwolić, że takie oskarżenia w stosunku do nas będą wypowiadane bezkarnie – stwierdził Robert Bąkiewicz, prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości.

Reduta Dobrego Imienia oświadczyła z kolei, że składa do Sądu Okręgowego w Warszawie dwa pozwy przeciwko Guyowi Verhofstadtowi. Jeden kieruje Fundacja Reduta Dobrego Imienia, która jako organizacja brała udział w Marszu Niepodległości. Drugi to pozew prywatny – Pani Miry Wszelakiej, Prezesa Fundacji Reduty Dobrego Imienia, która również uczestniczyła w Marszu.

Nie zgadzamy się na takie oskarżenia. To kłamstwa inspirowane doniesieniami medialnymi i fake newsami mediów zachodnich. Pierwsze depesze z Marszu pojawiły się dzień przed Marszem! Brałam udział w Marszu Niepodległości wraz z grupą sympatyków RDI. Nie jestem faszystką, ani neonazistką. Członkowie mojej rodziny wiele wycierpieli w obozach koncentracyjnych z rąk Niemców - faszystów. Wypowiedź Guya Verhofstadta to oszczerczy atak niepoparty dowodami. Będziemy dążyli do uchylenia immunitetu europosła – powiedziała Mira Wszelaka.

Nad podjęciem kroków prawnych zastanawia się także dr Bawer Aondo-Akaa, czarnoskóry Polak, znany działacz prolife, który od wielu lat bierze udział w Marszu Niepodległości. Prawicowy polityk poczuł się osobiście znieważony wypowiedzią belgijskiego polityka i uznał, że jego dobra osobiste zostały naruszone.

Warto przeczytać: Opublikowano oficjalny plakat Marszu Niepodległości 2017. Zobacz też oficjalne zaproszenie [FOTO + WIDEO]

Podziel się