Szukaj

Afera w środowisku feministycznym. Dwie działaczki zastrzegły nazwę „Dziewuchy Dziewuchom”. Doszło do kłótni o pieniądze

22-04-2018 14:13
Czarny poniedziałek - profanacja symboli religijnych i narodowych Fot. Tomasz Kalinowski / Twitter / screen Twitter
Podziel się

W środowisku feministycznym doszło do dużego skandalu. Sprawę poruszył „Codziennik Feministyczny” – chodzi o zastrzeżenie nazwy „Dziewuchy Dziewuchom” oraz oczywiście o pieniądze, a mowa o naprawdę dużych kwotach.

W czwartek „Codziennik Feministyczny” zamieścił na Facebooku następującą informację:

Dziś na portalu Facebook doszło do serii usunięć niektórych grup i fanpejdży zawierających nazwę Dziewuchy Dziewuchom. Wiele lokalnych grup Dziewuch otrzymało wiadomość o konieczności zmiany nazwy fanpejdża z powodu zastrzeżenia nazwy „Dziewuchy Dziewuchom” przez dwie osoby administrujące największą grupą Dziewuchy Dziewuchom na fb. Zgłoszenia dokonała Katarzyna von Alexandrowitsch, jedna z adminek.

Koniecznie przeczytaj: Wystąpienie feministki z Czarnego Piątku szeroko komentowane w sieci. Internauci są przerażeni – nie tylko głoszonymi hasłami [wideo]

Czytaj też: Ksiądz porównał feministki nawołujące do aborcji do terrorystów. Na krzyżu przy Grobie Pańskim zawisły wieszaki, karabin i maczeta [foto]

Innymi słowy dwie administratorki grupy „Dziewuchy Dziewuchom” opatentowały nazwę. Następnie poinformowały pozostałe działaczki o prawnym zarejestrowaniu nazwy. W całym zabiegu najprawdopodobniej chodzi o pieniądze.

Teraz chcą wykorzystywać nazwę Dziewuchy Dziewuchom do sprzedaży m.in. koszulek, kubków, filiżanek, ołówków, do reklamowania produktów prywatnej firmy Nenukko, która należy do wyżej wymienionej Agaty Maciejewskiej oraz do przeprowadzenia zbiórki na profilu pomagam.pl, otwartej jesienią 2016 roku, na której uzbierały 35 tysięcy złotych na, jak deklarowały, działalność Dziewuch. Od czasu zamknięcia zbiórki w lutym 2018 roku nie wiadomo, co się stało z tymi pieniędzmi. Wstydźcie się!

– napisał „Codziennik Feministyczny”.

Na kobiety, które zarejestrowały nazwę, wściekłe są również inne działaczki. W internecie trwa nawoływanie do opuszczenia grupy „Dziewuchy Dziewuchom”.

Wystąpiłam dziś z grupy Dziewuchy Dziewuchom, tej ze znakiem towarowym i Wam też radzę przestać nabijać frekwencję pazernym (wszystko jedno na co) bezwstydnym chytruskom. To jest chyba jeszcze bardziej żenujące niż afera z fakturami Kijowskiego. Polskie piekiełko chytrusków. EDIT - 812 moich znajomych wciąż należy. Wielu pewnie nawet nie wie. A to się pewnie bardzo pięknie da zmonetyzować, lub przeliczyć na inną walutę. Warto się chyba nad tym zastanowić, czy chce się paniom chytruskom nabijać licznik

– napisała na Facebooku Ewa Wanat.

Warto przeczytać: Lech Wałęsa oficjalnie poparł feministki domagające się prawa do aborcji. Zareagował były opozycjonista z okresu PRL. Miażdżąca odpowiedź [foto]

Podziel się