Szukaj

„Islamski półksiężyc i komunistyczny Pałac Stalina”. Burza o świąteczne plakaty w Warszawie [foto]

07-12-2018 21:51
Plakat w Warszawie Fot. Sebastian Kaleta / Twitter / screen Twitter
Podziel się

Plakaty przygotowane przez warszawski ratusz nie wszystkim przypadły do gustu. Sebastian Kaleta uważa, że symbol księżyca nad PKiN to nawiązanie do islamu. Wpis radnego PiS wywołał gorącą dyskusję w mediach społecznościowych.

Wątpliwości wzbudziła grafika przedstawiająca warszawski Pałac Kultury i Nauki, nad którym umieszczono sierp półksiężyca. Wielu osobom skojarzył się on z symbolem islamu.

Święta Bożego Narodzenia Warszawa reklamuje symbolem, który przypomina stosowany w kulturze islamu półksiężyc (hilal). Rozumiem, że intencją było, by ważne chrześcijańskie święto pokazać jako świeckie, ale chyba nie wyszło

- napisał na Twitterze Sebastian Kaleta, warszawski radny PiS i współpracownik Patryka Jakiego.

Koniecznie przeczytaj: Popularny raper skomentował prezent od Legii Warszawa. „Ten, co to napisał to idiota” [foto]

Czytaj też: Znany brytyjski wokalista Zayn Malik porzucił islam. Muzułmanie nawołują do bojkotu [foto+wideo]

Wpis polityka ma już ponad tysiąc polubień i prawie tyle samo komentarzy.

Spora część internatów stwierdziła, że taka interpretacja to przesada.

Niektórzy komentujący są jednak zdania, że to wcale nie musi być przypadkowe skojarzenie i jest to efekt rządów w Warszawie prezydenta o lewicowych poglądach.

Ciekawy komentarz zamieścił natomiast Robert Winnicki z Ruchu Narodowego, który stwierdził, że to rząd w największym stopniu przyczynia się do islamizacji kraju.

Ale skąd pretensje? Wasz rząd decyzjami wojewodów masowo wpuszcza imigrantów, w tym wielu muzułmanów, a Trzaskowski wita grafiką tłumy przybyszów, których na każdym kroku można spotkać w Warszawie. Po co te fochy, skoro tak znakomicie współpracujecie przy „europeizacji” Polski?

- napisał Winnicki.

Warto przeczytać: Warszawa: Imigrant z Gruzji brutalnie zaatakował 46-latkę. Bił i kopał swoją ofiarę po całym ciele

Podziel się