Szukaj

Ryszard Petru ledwo wrócił z wakacji, a już zdążył wywołać salwy śmiechu w Sejmie [WIDEO]

12-09-2017 17:14
Ryszard Petru, Nowoczesna Fot. Janusz Jaskółka / YouTube / screen YouTube
Podziel się

Szef Nowoczesnej już nie raz stawał się obiektem kpin po swoich publicznych wypowiedziach. Nie inaczej było dzisiaj w Sejmie. Ryszard Petru kilkukrotnie rozbawił zarówno obecnych na sali parlamentarzystów, jak i szeroko komentujących jego wystąpienie internautów.

Swoje wielkie wejście Ryszard Petru rozpoczął w 11 minucie posiedzenia w Sejmie, kiedy... poprosił o przerwę. Choć zapewne lider Nowoczesnej zrobił to, aby móc zmienić temat debaty, to rozbawienie wywołał fakt, że po długiej przerwie wakacyjnej polityk nie wytrzymał nawet kilkunastu minut.

Panie marszałku, wysoka izbo na podstawie art., 184 proponuję zwołać przerwę i oczekiwałbym wyjaśnień od premier Beaty Szydło w sprawie sprzeniewierzenia środków publicznych na kampanię partyjną PiS’u – mówił Petru.

Nawet w czasie tak krótkiej wypowiedzi polityk miał problem z odmianą trudnego słowa „sprzeniewierzać”.

Koniecznie przeczytaj: Ryszard Petru nie chciał zejść z mównicy. To miał być kolejny „pucz”? [WIDEO]

Czytaj też: Naprawdę ciężko uwierzyć. Ryszard Petru znowu zaliczył kuriozalną wpadkę [WIDEO]

Okazuje się jednak, że i prostsze słowa sprawiały mu trudności…

Prawdziwy śmiech na sali jednak lider Nowoczesnej wywołał, mówiąc o tym, co zrobi... kiedy już dojdzie do władzy. Biorąc pod uwagę wyjątkowo mizerne poparcie dla jego ugrupowania w ostatnich sondażach taka wypowiedź nie mogła się spotkać z inną reakcją.

Proszę państwa jestem dużo młodszy od was – bronił się Petru.

Tym razem polityk miał też problem ze słowem „premier”.

Warto przeczytać: Ryszard Petru opowiada, jak sobie z niego żartowano na spotkaniu z prezydentem [WIDEO]

Podziel się