Szukaj

Pawłowicz odpowiada Komorowskiemu, który „czuł satysfakcję” po ataku na nią

19-12-2016 14:47
Krystyna Pawłowicz w Sejmie, wrzesień 2013 Fot. Lukas Plewnia / flickr.com / CC BY-SA 2.0
Podziel się

Były prezydent Bronisław Komorowski po ataku na Krystyną Pawłowicz pod Sejmem stwierdził, że „miał satysfakcję, oglądając, jak czmychała z Sejmu pod eskortą policji”. Jego wypowiedź wywołała burzę, zwłaszcza, wśród sympatyków rządu, teraz do sprawy odniosła się sama posłanka PiS.

W czasie próby opuszczenia Sejmu w nocy z 16 na 17 grudnia Krystyna Pawłowicz została werbalnie zaatakowana przez osoby protestujące przez budynkiem parlamentu. Sytuację pogarszał fakt, że polityk szła pieszo i mimo eskorty policji musiała wysłuchiwać krzyków demonstrantów przez kilka minut. Autor nagrania, który sfilmował całe zajście wyraźnie dumny jest z ataku przeprowadzonego na Pawłowicz, gdyż nadał mu prześmiewczy tytuł „Walk of shame” (Marsz wstydu), które miało podkreślić upokarzający dla posłanki kontekst sytuacji.

Koniecznie przeczytaj: Krystyna Pawłowicz taranuje posłankę PO [WIDEO]

Czytaj też: Krystyna Janda mówi, że „to był okropny rok” i że „chce się jej płakać”

Nie lepiej zachował się były rezydent RP, Bronisław Komorowski, który następująco odniósł się do tego incydentu:

Miałem wczoraj satysfakcję, oglądając jedną ze znanych pań posłanek), gdy czmychała z polskiego Sejmu pod eskortą policji. Niech tak już zostanie!

Te skandaliczne słowa Komorowskiego, które wywołały okrzyki zachwytu wśród protestujących przed Sejmem osób, skomentowała teraz na Facebooku Krystyna Pawłowicz:

W odpowiedzi Panu B. Komorowskiemu,

Panie były polski prezydencie Bronisławie Komorowski, NIE będę miała satysfakcji, kiedy stanie Pan sam,starszy, chorowity już człowiek, wieczorem, po wyjściu ze swego Instytutu, twarzą w twarz z tłumem polskich, wściekłych na Pana, patriotycznych kibiców chcących "zapłacić" Panu za patronowanie WSI i niszczenie Polski.

NIE będę miała satysfakcji, mimo, że mnie Pan po raz kolejny obraża i szczuje na mnie innych, na starszą kobietę, posła RP swą mową nienawiści i pogardy.

NIE będę miała satysfakcji, bo piastował Pan urząd polskiego prezydenta. Odebrałabym taki atak na Pana, jako atak na samą Polskę. Dlatego broniłabym Pana.

Bez względu na to czy się lubi posłankę Prawa i Sprawiedliwości, czy nie, trzeba przyznać, że Krystyna Pawłowicz wystosowała genialną odpowiedź dla Bronisława Komorowskiego.

Warto przeczytać: Kaczyński o „Uchu Prezesa”: Rozmija się z rzeczywistością. Są ludzie, którzy mogą czuć się skrzywdzeni

Podziel się