Szukaj

Paweł Kukiz o strajku lekarzy rezydentów i reformie służby zdrowia: Radziwiłł „będzie kręcił tak, jak kręci od lat” [WIDEO]

27-10-2017 22:14
Paweł Kukiz Fot. Adrian Grycuk / wikimedia.org / CC BY-SA 3.0
Podziel się

Zapytany o ocenę trwającego od jakiegoś czasu protestu lekarzy rezydentów, Paweł Kukiz uznał za słuszne postulaty strajkujących, dystansując się jednocześnie od przyjętych przez nich metod. Ostro za to skrytykował ministra Konstantego Radziwiłła, uznając go za osobę kompletnie niewiarygodną.

Lider ruchu Kukiz’15 o protestujących lekarzach powiedział między innymi: „Oni walczą o to, by za kilkanaście lat mogli pracować w Polsce, rzetelnie i godnie wywiązywać się z przysięgi Hipokratesa, bo zdają sobie sprawę z tego, że w obecnej sytuacji nie są w stanie się z tej przysięgi Hipokratesa wywiązać”. Dodał, że przynajmniej część problemów służby zdrowia można by rozwiązać przesuwając środki finansowe obecnie wydawane na administrację samorządową: „Pieniądze są w niepotrzebnych powiatach”. Jednocześnie zdystansował się od ich metod, stwierdzając, że jego zmarły ojciec, który był lekarzem nigdy by się na taką formę protestu nie zdecydował.

Koniecznie przeczytaj: Młodzież Wszechpolska po stronie protestujących lekarzy rezydentów

Czytaj też: Dziennikarz TVN szukał zwolennika protestu lekarzy. Trafił na kogoś zupełnie innego [WIDEO]

W oczach lidera Kukiz 15 uznania nie zyskał natomiast minister Konstanty Radziwiłł, który „będzie kręcił tak, jak kręci od lat” i jest osobą niewiarygodną, między innymi dlatego, że swego czasu „zjechał: pomysł sieci szpitali, a dzisiaj go wprowadza. „Minister będzie to wszystko przedstawiał tak, żeby wyszło na jego” - skwitował.

Skrytykował także marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego, który zachęcał rezydentów do pracy „dla idei”: „Liczę na to, że przy tych 300 tysiącach (złotych - red.) rocznie dochodów pana Karczewskiego, będzie w stanie odpalić połowę przynajmniej na tych lekarzy rezydentów - powiedział Kukiz.

Paweł Kukiz do mediacji w sprawie lekarzy rezydentów wezwał prezydenta Andrzeja Dudę. On sam na miejscu prezydenta zwołałby wszystkie opcje polityczne i środowiska medyczne do wspólnego opracowania „ustawy o pacjencie”: „Po napisaniu tej ustawy zobligowałbym wszystkie siły polityczne, aby podpisały umowę, iż bez względu na wynik wyborów ta ustawa będzie wprowadzana w życie”.

Warto przeczytać: Stanisław Michalkiewicz kpi z rotacyjnej głodówki rezydentów. Publicysta uważa też, że lekarze protestują w niewłaściwej sprawie [WIDEO]

Podziel się