Szukaj

Jerzy Owsiak obraził się na polskich strażaków. Wezwał posiłki z… Berlina. Polscy strażacy odpowiadają [foto]

04-08-2018 14:38
Jerzy Owsiak Fot. Jurek Owsiak / Facebook
Podziel się

Niezadowolony Jerzy Owsiak poinformował, że straż pożarna odmówiła polewania wodą uczestników festiwalu Pol’and’Rock. Strażacy odpowiadają za zarzuty, tymczasem Owsiak ściąga posiłki z Niemiec.

Państwowa Straż Pożarna, która zabezpiecza nasz festiwal, odmówiła nam użycia swoich wozów, aby schłodzić wodą rozgrzaną, festiwalową publiczność

- napisał na Facebooku rozżalony Owsiak.

Panie Komendancie Przemysławie Gliński! Jest Pan bezlitosny! Jest mi tak smutno, że Pana decyzja jest bezwzględna, niepodlegająca żadnej dyskusji. A częścią tej decyzji był także zakaz przyjazdu do nas Ochotników z Pana rejonu, którzy chcieli nam pomóc! Jeżeli mówimy o podwyższonym ryzyku, to Pan je właśnie stworzył! Pana ludzie, którzy tutaj są, gotowi są do pomocy. Nie pierwszy raz pracujemy na Festiwalu. Super ekipa! Ale rozkaz to rozkaz!

Koniecznie przeczytaj: Jerzy Owsiak skazany przez sąd za znieważenie i zniesławienie blogera Matka Kurka

Czytaj też: To koniec WOŚP w TVP. Gdzie przeszedł Owsiak?

- dodał, informując, że organizatorzy wynajęli wóz strażacki z Berlina.

Ja, Jurek Owsiak i cała nasza ekipa, jesteśmy wyznawcami bardzo pięknego powiedzenia – co nas nie zabije, to nas wzmocni. Wynajęliśmy wóz Straży Pożarnej z Berlina. Pędzi do nas!

- napisał Owsiak.

Wysyłam prośby – jeżeli ktoś w Polsce dysponuje wozem strażackim, o przyjeździe którego Pan komendant nie decyduje, i może pomóc młodym ludziom którzy świetnie się bawią i których po prostu chcemy schłodzić – zapraszamy! Dostaniecie michę, nalejemy Wam paliwa do samochodu

- apelował.

Straż Pożarna odpowiedziała na zarzuty:

Odpowiedzieliśmy, że strażacy nie będą polewać ludzi wodą, gdyż jest to teren imprezy masowej o podwyższonym ryzyku. Wjeżdżanie samochodem w zwartą grupę ludzi stwarza dodatkowe ryzyko dla uczestników. Wystąpiliśmy do pana Owsiaka z alternatywą. Zadeklarowaliśmy użyczenie węży i kurtyn wodnych. Tak, aby służby organizatora mogły rozstawić węże i kurtyny i w ten sposób chłodzić tłum ludzi. My użyczamy sprzęt, a służby organizatora mogłyby nim dysponować tak, aby schłodzić ludzi. Pan Owsiak się na to nie zgodził, brnął w kierunki takim, że ma to być samochód strażacki

- poinformował Dariusz Szymura, rzecznik lubuskich strażaków.

Wiemy, że polewanie ludzi bezpośrednio prądem wody stwarza dla nich niebezpieczeństwo w postaci uszkodzenia wzroku. Poza tym ciężki samochód poruszający się w tłumie ludzi również stwarza zagrożenia

- dodał.

Przed rozpoczęciem festiwalu pytaliśmy organizatora, czy jest przygotowany na falę upałów. Usłyszeliśmy wtedy, że przy scenie jest „grzybek”, pod którym każdy będzie mógł się schłodzić. Natomiast wczoraj poproszono nas o to, aby samochód wjechał w tłum ludzi. Daliśmy alternatywę, z której nie skorzystano. Boli nas to, że nikt nie powiedział o tej alternatywie

- podkreślił Szymura.

Warto przeczytać: Jerzy Owsiak pyta prezesa TK o opinię ws. nowelizacji ustawy o zgromadzeniach [WIDEO]

Podziel się