Szukaj

Oświadczenie Ryszarda Petru z Sejmu. „Dramatyzm” sytuacji popsuł jeden element [WIDEO]

23-12-2016 21:26
Ryszard Petru - zamykające się drzwi Fot. Agata / Twitter / screen Twitter
Podziel się

Ryszard Petru, lider Nowoczesnej postanowił nagrać z sejmowego korytarza przekaz dla swoich zwolenników. W niemalże dramatycznym tonie tłumaczył, dlaczego opozycja „musi” okupować salę plenarną do 11 stycznia. Jak to zwykle z Ryszardem Petru bywa, coś musiało popsuć „powagę” sytuacji.

Jesteśmy tutaj na sali sejmowej i będziemy tutaj trwać do 11 stycznia, bo nie możemy się zgodzić na to, że grupa posłów PiS czy cały klub PiS-u przechodzi do jednego pokoju i uchwala sobie wszystkie ustawy, jakie chce, bez kontroli parlamentu, głosy liczone są przez urzędników pisowskich - przekonuje dramatycznym głosem Ryszard Petru, coraz bardziej zbliżając się do drzwi.

Potem ci którzy liczą, okazuje się, że wcale tych głosów nie liczyli – mówi polityk, które znajduje się coraz bliżej drzwi.

Koniecznie przeczytaj: Petru tłumaczy się z wyjazdu z posłanką. „Przyznam, że była to daleko idąca niezręczność” [WIDEO]

Czytaj też: Petru zabrał głos w sprawie głośnego zdjęcia z posłanką. Lidera Nowoczesnej próbowała też tłumaczyć Lubnauer [WIDEO]

W ten sposób, wykluczając posłów, można każdą ustawę w tym kraju, przepchnąć, przepchnąć, bez kontroli parlamentu, bez kontroli mediów. Na to nie może być zgody. Dlatego tu jesteśmy i będziemy trwać do 11 stycznia, a potem może i dłużej, w innych formach protestu, aby bronić polskiej demokracji i zasad gry, które wcześniej tutaj obowiązywały – kończy Petru, stając w bezruchu przed otwartymi drzwiami, ewidentnie na coś czekając.

W tym momencie przed politykiem, który nadal milczy i stoi w bezruchu, mrugając tylko oczami, drzwi się powoli zamykają.

Miało być zapewne bardzo poważnie. Jednak „puenta” z wykorzystaniem drzwiami na końcu, zapewne skrupulatnie wyreżyserowana, potrafi rozbawić do łez.

Warto przeczytać: Petru masakruje Schetynę i przy okazji… siebie samego. Genialne 2-sekundowe podsumowanie [WIDEO]

Podziel się