Szukaj

Tego jeszcze nie było. Opozycja protestowała przeciwko… opozycji. „Olśnienie” Tomasz Lisa i rozgoryczenie Macieja Stuhra [FOTO]

14-01-2018 13:46
Protest opozycji przeciwko opozycji pod Sejmem Fot. Oko.press / Facebook
Podziel się

W sobotę wieczorem pod Sejmem miała miejsce chyba najbardziej absurdalna manifestacja „obrońców demokracji” z tych, które odbyły się do tej pory. Opozycja nie demonstrowała, tak jak zazwyczaj, przeciwko „autorytarnym” rządom Prawa i Sprawiedliwości, ale… sama przeciwko sobie.

Zgromadzeni pod parlamentem działacze m.in. KOD-u, Czarnego Ruchu Kobiet i partii Razem manifestowali swoją złość związaną z odrzuceniem w Sejmie proaborcyjnego projektu „Ratujmy Kobiety 2017”. Projekt przepadł, bo zabrakło 9 głosów.

Demonstranci obwiniają za to opozycję. I nie ma się im co dziwić. W głosowaniu nie wzięło udziału 10 posłów Nowoczesnej i siedemnastu posłów PO. Dodatkowo troje posłów Platformy Obywatelskiej (Joanna Fabisiak, Marek Biernacki i Jacek Tomczak) głosowało przeciw skierowaniu projektu do komisji, za co wszyscy za karę zostali wykluczeni z partii (mimo iż jak mówią, dyscypliny partyjnej w kwestii aborcji nie było).

Koniecznie przeczytaj: Eliza Michalik i Tomasz Lis mają identyczną radę dla posłów opozycji, którzy nie głosowali za aborcją [FOTO]

Czytaj też: Dziennikarz „Wyborczej” wściekły na polityków opozycji: „Co wyście robili w Wigilię o 15.30? Mieszaliście kapustę?”

Na proteście opozycji pozaparlamentarnej nie brakowało haseł ostro krytykujących opozycję parlamentarną, która została nazwana „tchórzami” i „pseudoopozycją”. Słychać było okrzyki „Hańba! Posłowie budują piekło kobiet!”.

Co ciekawe o krytyce opozycji pisali sami posłowie… opozycji.

Inni posłowie, w tym Paweł Rabiej z Nowoczesnej próbowali dzisiaj ratować wizerunek opozycji w mediach. Ale nie najlepiej im to wychodziło:

Na manifestacji poza tęczowymi, pojawiło się także sporo czerwonych flag. Środowiska lewicowe nawet nie kryły się ze swoją sympatią da reżimu komunistycznego. Taką postawę postanowił skrytykować… Tomasz Lis, co dla wielu mogło być sporym zaskoczeniem. Zwłaszcza, że czerwone flagi już w przeszłości pojawiały się na antyrządowych marszach i wtedy naczelny „Newsweeka” nie reagował tak zdecydowanie.

W mediach społecznościowych „protestowali” także aktorzy i celebryci. Maciej Stuhr nie krył swojego rozgoryczenia.

Pozostałe komentarze poniżej:

Warto przeczytać: Bronisław Komorowski w dramatycznym tonie wieszczy rychły koniec opozycji: „Jeżeli politycy opozycji tego nie zrobią, to zginą marnie”

Podziel się