Szukaj

Olsztyn: Mężczyzna bił żonę na oczach dzieci. Z pomocą ruszyła policjantka wracająca ze służby

09-09-2018 13:55
Patrol policji
Podziel się

Do dramatycznych scen doszło w jednym z mieszkań w Olsztynie. Mężczyzna znęcał się na swoją żoną na oczach dzieci. Interweniowała policjantka, która była po służbie. Funkcjonariuszka obezwładniła agresywnego napastnika.

Policjantka Wydziału Interwencyjnego i Sztabu Policji Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie wracała do domu, kiedy zauważyła na klatce schodowej płaczące dziecko. Dziewczynka powiedziała, że w domu trwa awantura i tata bije mamę. Funkcjonariuszka zgłosiła sprawę oficerowi dyżurnemu i sama ruszyła na pomoc.

Po wejściu do mieszkania powiedziała, że jest z policji i wezwała mężczyznę do zachowania zgodnego z prawem. 48-latek początkowo uspokoił się i usiadł na kanapie. Jednak po około dwóch minutach ponownie zaatakował żonę. Interweniowała policjantka. Wywiązała się szarpanina, w wyniku której zostały ranne obie kobiety. Mężczyzna uderzał je w twarz i w głowę, powodując chwilową utratę świadomości. Po ataku uciekł z mieszkania. Policjantka nie dała jednak za wygraną, wstała z podłogi i ruszyła za napastnikiem. Udało się jej obezwładnić agresywnego mężczyznę.

Koniecznie przeczytaj: Pruszków: Muzułmańskie dzieci odmówiły składania zeznań. W ogniu krytyki… policja: „Rasizm i nietolerancja”

Czytaj też: Dramatyczne nagranie z Gdańska. Kobieta przejechała pieska. Wszystko na oczach zrozpaczonego chłopca [wideo]

Była tak zdeterminowana, że używając siły fizycznej w postaci chwytów obezwładniających, a także duszenia doprowadziła mężczyznę do stanu bezbronności. Agresor został przekazany policjantom, którzy przyjechali na miejsce zdarzenia

- czytamy na stronie olsztyńskiej policji.

W chwili awantury w mieszkaniu znajdowała się trójka dzieci w wieku od około 8 do 12 lat. Czwarte, najmłodsze przebywało w tym czasie w przedszkolu. W trakcie dochodzenia ustalono, że do ataków fizycznej przemocy dochodziło już wcześniej.

48-latek usłyszał zarzuty znęcania się nad rodziną, stosowania gróźb karalnych oraz naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego. Na wniosek policji sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu.

Warto przeczytać: Sceny jak z filmu akcji. Porsche Cayenne uciekało przed policją po Starym Rynku w Poznaniu [wideo]

Podziel się