Szukaj

W Lublinie doszło do ataku nożownika. Nie żyje jedna osoba, policji udało się zatrzymać mężczyznę podejrzanego o morderstwo

25-02-2018 19:44
Policja Fot. Radosław Drożdżewski / WIkimedia / GNU 1.2
Podziel się

W Lublinie doszło do ataku nożownika. Napastnik napadł na dwójkę mężczyzn. Jeden z nich zmarł w wyniku odniesionych obrażeń. Policja zatrzymała 34-letniego podejrzanego, który znajduje się już w areszcie.

Atak nastąpił w sobotę w okolicach godziny 21:30 przy ulicy Narutowicza przed jednym ze sklepów spożywczych. Nożownik zadał ciosy dwójce mężczyzn. Jeden z nich nie przeżył. Rzekomo pomiędzy ofiarami napaści a sprawcą doszło kilka minut wcześniej do kłótni.

Podkomisarz Anna Komola z biura prasowego lubelskiej policji zabrała głos w sprawie mówiąc:

Jedna z ofiar, 26-letni mieszkaniec Lublina, została przewieziona karetką do jednego z lubelskich szpitali. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Drugiemu mężczyźnie załoga karetki udzielała pomocy na miejscu. Niestety 27-latek zmarł w wyniku odniesionych obrażeń.

Koniecznie przeczytaj: Lublin: Młodzież Wszechpolska uczciła nadejście wiosny. Utopiła marzannę stylizowaną na postać... Stepana Bandery [foto]

Czytaj też: Tak TVN opisał atak na Angelę Merkel. Prawie wszystkie media wspomniały o okrzyku „Allah akbar”, tymczasem TVN… [foto]

Według informacji „Gazety Wyborczej”, 27-latek otrzymał dwa ciosy w serce, jego młodszy kolega został zraniony w nogę.

Policji udało się zatrzymać jednego podejrzanego:

Dziś w okolicach godziny 12 w jednym z lubelskich mieszkań został zatrzymany mężczyzna, którego typowaliśmy jako sprawcę zdarzenia. Jest nim notowany wcześniej przez policję 34-letni mieszkaniec Lublina. Zatrzymanie go wynika z dokonanych przez nas ustaleń. Od wczoraj przez całą noc pracowali nasi policjanci, były zabezpieczane ślady i sprawdzany monitoring, a także przesłuchiwani świadkowie. Zebrane ustalenia dały podstawę do podejrzeń, że ten mężczyzna może być w to zamieszany. W tej chwili podejrzany znajduje się w policyjnym areszcie i oczekuje na dalsze czynności

– powiedziała Anna Komola.

Warto przeczytać: Atak na Angelę Merkel. Mężczyzna krzyczał „Allah akbar” i ruszył w stronę niemieckiej kanclerz [wideo]

Podziel się