Szukaj

Są nowe informacje ws. akcji ratunkowej dla Tomasza Mackiewicza. Polscy himalaiści zgłosili gotowość ponownego ruszenia na Nanga Parbat

29-01-2018 12:34
Tomasz Mackiewicz Fot. Tomasz Mackiewicz / Facebook
Podziel się

Portal wprost.pl podał nowe informacje związane z organizacją akcji ratunkowej dla polskiego himalaisty, który został na Nanga Parbat na wysokości ponad 7200 m.n.p.m. Gotowość ponownego ruszenia na pomoc Tomaszowi Mackiewiczowi zgłaszają polscy himalaiści spod K2.

Jak pisaliśmy wcześniej, o szczegółach wznowionej akcji powiadomił Michał Maciej Lisiecki, Prezes PMPG Polskie Media, wydawca tygodnika „Wprost” i „Do rzeczy”. O szczegółach informował na Twitterze. Więcej tutaj: Pomoc dla Polaka coraz bardziej realna! Adam Bielecki daje szanse na powodzenie akcji. Jest reakcja polskiego rządu: „MSZ uwierzyło”

Teraz o szczegółach możemy dowiedzieć się z portalu:

Koniecznie przeczytaj: Szaleńczy wyścig z czasem. Trwa akcja ratunkowa Polaka i Francuzki uwięzionych w Himalajach [FOTO]

Czytaj też: Francuzi nie zapłacą za akcję na Nanga Parbat. Żądają zwrotu wyłożonych pieniędzy. Wszystkie koszty pokryje polski rząd [FOTO]

Działania grupy prywatnych osób, które z własnej inicjatywy już od piątku badają możliwość pomocy Polakowi, uległy intensyfikacji w niedzielę – wtedy okazało się, że odwołano akcję ratunkową Mackiewicza.

Jak się dowiadujemy z portalu wprost.pl, ponowną akcję ratunkową organizują prezes PMPG Polskie Media wraz z ojcem polskiego himalaisty, przy wparciu grupy specjalistów (m.in. płk. Piotra Gąstała i gen. Waldemara Skrzypczaka).

Jesteśmy w to zaangażowani i wierzymy, że do Tomka można dotrzeć – podkreśla Michał Maciej Lisiecki.

Co ważne, uczestnicy wyprawy na K2 są gotowi ponownie ruszyć na szczyt Nanga Parbat. Jest jednak kilka warunków.

Informacja od Adama i chłopaków: są gotowi iść ratować Tomka. Muszą być spełnione trzy warunki: 1. Helikopter musi ich wysadzić na wysokości 6500-7000 metrów. 2. Pogoda musi sprzyjać. 3. To musi się wydarzyć w ciągu 24 godzin – brzmi wiadomość, jaką Lisiecki otrzymał od Janusza Niedbała, menadżera Adama Bieleckiego.

W sprawę udało się także zaangażować polskie władze. Dzisiaj w MSZ odbędzie się spotkanie grupy organizującej pomoc z Bartoszem Cichockim, podsekretarzem stanu ds. bezpieczeństwa, konsularnych oraz polityki wschodniej.

Ojciec zaginionego Polaka, Witold Mackiewicz cały czas apeluje o pomoc do premiera, miisterstwa spraw zagranicznych i prezydenta.

Tomasz jest człowiekiem zahartowanym w warunkach ekstremalnych. Potrafił przeczekać złe warunki pogodowe w jamie śnieżnej na Nandze przez 6 dni na podobnej wysokości – przekonuje Witold Mackiewicz.

Fundacja „Wprost” rozpoczęła także zbieranie wpłat na organizację akcji:

Wpłat na pomoc w zorganizowaniu akcji ratunkowej można dokonywać na konto Fundacji Wprost: 78 1140 1010 0000 5411 6100 1001. Z dopiskiem: „TomekMackiewicz43” - czytamy na portalu wprost.pl.

Artykuł tutaj.

Warto przeczytać: To nagranie poruszyło dzisiaj serca internautów. Tomasz Mackiewicz wypowiada słowa, których nie da się zapomnieć [WIDEO]

Podziel się