Szukaj

A jednak. Nowacka porzuciła proaborcyjną walkę o „prawa kobiet” i wyjechała na... egzotyczny urlop. Bezlitosne komentarze. „Petru lewicy” [WIDEO]

16-01-2018 11:59
Barbara Nowacka Fot. Adrian Grycuk / wikimedia.org / CC BY-SA 3.0
Podziel się

Jak informuje portal wPolityce.pl, Barbara Nowacka jedna z głównych reprezentantek i propagatorek projektu „Ratujmy kobiety”, tuż po przegranym głosowaniu w Sejmie, wyjechała na egzotyczne ferie. Jej decyzja wywołała ogromne rozczarowanie wśród współpracujących z nią lewicowych działaczy.

W ubiegłym tygodniu, tuż po odrzuceniu projektu „Ratujmy Kobiety” Barbara Nowacka wyraźnie zniknęła z życia publicznego. Nie była obecna na manifestacji feministek, również zabrakło jej dalszych komentarzy w mediach na temat wyników tego głosowania. Jak się okazało, wszystko to z powodu urlopowego wyjazdu do jednego z popularnych turystycznych krajów.

Portalowi wPolityce.pl udało się ustalić, że Nowacka miała wyjechać na ferie do jednego z turystycznych rajów. Udało nam się do niej dziś dodzwonić. Spytaliśmy, czy wypoczywa na wyspie Bali, czy też w indyjskim stanie Goa. Chcieliśmy też usłyszeć, dlaczego w szczycie zainteresowania medialnego sprawami lewicy, jedna z jej liderek wybiera wypoczynek, zamiast agitacji politycznej. Nowacka odmówiła komentarza i zdenerwowana zakończyła rozmowę. - Nie, niczego nie będę komentowała! — stwierdziła w rozmowie z naszym portalem - czytamy.

Koniecznie przeczytaj: Po tych słowach Schetyny śmieli się z niego nawet w TVN-ie. Szef PO tak odpowiedział na pytanie dziennikarki stacji o głosowanie w Sejmie [WIDEO]

Czytaj też: Działacze Nowoczesnej chcą walczyć „o dobre imię Polski”. Ich najnowsza inicjatywa oburzyła wielu internautów [WIDEO+FOTO]

Jak donosi wspomniany wcześniej portal, lewicowi działacze czują się teraz oszukani. Zwracają uwagę, że liberalne media codziennie głośno mówią o tym, iż to właśnie oni mogą mieć duże szanse w wyborach parlamentarnych, a tymczasem ich liderka przebywa na egzotycznych feriach. Jeden z jej rozżalonych współpracowników stwierdził wprost:    

Teraz był dobry moment, by lansować nasze pomysły i walczyć o jedność. To nieodpowiedzialne, że po takiej aferze sejmowej, Barbara sobie wyjeżdża na ferie! Powinna brylować w mediach i toczyć rozmowy z innymi przedstawicielami organizacji lewicowych.

W tym kontekście można przypomnieć słowa Barbary Nowackiej zaraz po głosowaniu, kiedy lewicowa działaczka ostro atakowała posłów opozycji za ich... nieobecność. „Gdzie wyście byli?” - pytała wtedy:

Barbara Nowacka nie chciała komentować swojego wyjazdu, natomiast w jej obronie stanął Dariusz Joński, który podczas rozmowy z niniejszym portalem powiedział:

Ma prawo do ferii zimowych, które planowała wcześniej. Nie widzę w tym nic złego.

Przypomnijmy, że Barbara Nowacka kieruje Inicjatywą Polską, która ma bardzo poważne ambicje polityczne. Już 28 stycznia odbędzie się spotkanie z udziałem innych organizacji lewicowych i feministycznych.

Urlop lewicowej aktywistki komentowany jest także w mediach społecznościowych. Niektórzy wracają uwagę, że Nowacka zachowała się niemal identycznie jak Ryszard Petru, który w czasie „puczu” w Sejmie rzucił wszystko i pojechał sobie na Maderę.

Warto przeczytać: Zwolennicy aborcji wściekli na posłów PO i Nowoczesnej. Te komentarze mówią same ze siebie... [FOTO]

Podziel się