Szukaj

Nowa linia obrony Lecha Wałęsy. Nie donosił, bo „nie umiał pisać, ani nawet mówić”

01-02-2017 19:10
Lech Wałęsa, sierpień 1980 Fot. Giedymin Jabłoński / wikimedia.org / CC BY-ND 3.0
Podziel się

Po tym jak na wtorkowej konferencji IPN potwierdzono współpracę Lecha Wałęsy ze Służbą Bezpieczeństwa prawnik byłego prezydenta przedstawił nową linię obrony swojego klienta. Jan Widacki oznajmił, że Lech Wałęsa nie mógł być TW „Bolkiem”, ponieważ w latach 70. „nie umiał pisać, ani nawet mówić”.

Prof. Jan Widacki, pełnomocnik Lecha Wałęsy podczas konferencji zorganizowanej po ujawnieniu przez IPN opinii biegłych ws. teczki TW „Bolka” bronił swojego klienta, twierdząc, że oskarżenia o współpracę ze służbami PRL są bezpodstawne. Prawnik dowodził też, że jeszcze za wcześnie na ferowanie wyroków.

Sprawdzanie autentyczności tych dokumentów dopiero się rozpoczęło, a nie tak jak sugerowano na konferencji prasowej w IPN właśnie dzisiaj się zakończyło. Nie, proszę w to nie wierzyć, jest za wcześnie – przekonywał.

Koniecznie przeczytaj: Oficjalna opinia grafologów ws. Lecha Wałęsy. Wiadomo, co podpisywał TW „Bolek” [WIDEO]

Czytaj też: Wyciek opinii biegłych ws. współpracy Wałęsy z SB

Jednak to co wprawiło w osłupienie obecnych na konferencji dziennikarzy, to linia obrony Lecha Wałęsy, którą przedstawił Widacki.

Pismo Lecha Wałęsy dzisiaj i pismo Lecha Wałęsy z 70. roku, kiedy był prostym robotnikiem i niewiele pisał – zresztą pamiętamy, że ani pisać, ani mówić nie umiał – jest jednak trochę inne – powiedział pełnomocnik Wałęsy.

Widacki swój wywód rozwinął w radiu TOK FM, gdzie przekonywał, że zobowiązanie do współpracy napisał ktoś z „pismem klasy wyższej”.

Zobowiązanie do współpracy jest napisane pismem wyrobionym, pismem klasy wyższej, a nie pismem Lecha Wałęsy z początku lat 70. Wtedy Wałęsa jako prosty robotnik nie posługiwał się na co dzień pismem ręcznym - pisał niewiele. Jednym pociągnięciem kreślił fragment litery, albo literę. To jest charakterystyczne dla pisma niewyrobionego. Zobowiązanie do współpracy jest napisane pismem klasy wyższej, to widać – tłumaczył pełnomocnik Wałęsy.

Każdy z nas jest wstanie zaniżyć styl pisma, napisać jak sztubak, ale sztubak nie potrafi stylu podwyższyć. Moim zdaniem to zobowiązanie napisał ktoś, kto posługiwał się wyższym stylem pisma. Oto trzeba zapytać biegłych, jak sobie z tym poradzili, jak to oceniali – dodał.

Warto przeczytać: Lech Wałęsa: „Bolek” to nazwa urządzenia do podsłuchu

Podziel się