Szukaj

Gowin narzeka, że nie starczało mu do pierwszego. Tymczasem Nitras opowiada o... „biedzie” Donalda Tuska. „Brał 11 tys. złotych i zaciskał zęby"

28-02-2018 15:01
Donald Tusk, Jacek Rostowski Fot. Platforma Obywatelska / flickr.com / CC BY-SA 2.0
Podziel się

Nie tylko wicepremier Jarosław Gowin narzeka na „niskie” zarobki w Radzie Ministrów. Sławomir Nitras postanowił przypomnieć o „ciężkiej” sytuacji Donalda Tuska, który jako premier zarabiał „zaledwie” 11 tys. złotych.

Poseł Platformy Obywatelskiej był gościem Dominiki Wielowieyskiej na antenie radia TOK FM. W czasie audycji Sławomir Nitras narzekał na premie, który przyznali sobie ministrowie Prawa i Sprawiedliwości.

Tęsknię do tej Polski sprzed 2015 roku. (…) Chciałbym do powrotu do tej polityki. Jedna z gazet wyliczyła, ile ośmiorniczek kupiłaby sobie pani Szydło za te premie.

- mówił Nitras.

Dziennikarka zarzuciła mu hipokryzję.

Koniecznie przeczytaj: Sławomir Nitras pogrążył własną partię podczas audycji u Wielowieyskiej. „Jeśli polską rzeczywistość mają kształtować ludzie na takim poziomie…” [wideo]

Czytaj też: Wielowieyska zaatakowała Ziemkiewicza. Otrzymała dosadną odpowiedź, po której domaga się przeprosin [WIDEO]

Platforma co prawa nie przyznawała sobie nagród, ale obchodziliście tak, że sporo kosztów przerzucaliście na partię. Stroje dla Donalda Tuska, dla Małgorzaty Tusk, wina, cygara. Macie winę, ale gdzie indziej.

– wymieniała Wielowieyska.

Wtedy poseł PO przypomniał „tragedię” Donalda Tuska.

To, że premier kupuje garnitur na partię, ale znowu nie jaką wielką ilość, bo pięć garniturów rocznie, to może dlatego, że za mało zarabia. Te kilkanaście tysięcy pensji…(…) Premier Tusk zaciskał zęby i zarabiał 11 tysięcy (…)

- wypali Nitras.

Podobną wypowiedź zaliczył dzisiaj wicepremier w rządzie PiS Jarosław Gowin, który w czasie wywiadu dla radia Zet podkreślił, że nie był zadowolony ze swojego uposażenia ministra sprawiedliwości.

Kiedy byłem jeszcze ministrem sprawiedliwości to czasami nie starczało mi do pierwszego. Miałem wtedy jeszcze trójkę dzieci na utrzymaniu. Sytuacja, w której minister zamiast skupiać się na sprawach państwa, zastanawia się jak dożyć do pierwszego, nie jest zdrowa. Należy porozumieć się z opozycją i od następnej kadencji podwyższyć ministerialne pensje. Niektórzy wiceministrowie biedują

– powiedział Jarosław Gowin.

Wypowiedź polityka wywołała falę krytycznych komentarzy: Te słowa zmroziły nawet zwolenników PiS-u. Wicepremier zdradził, jaka kwota nie starczała mu do pierwszego

Warto przeczytać: Donald Tusk zabrał głos w sprawie otrucia byłego rosyjskiego szpiega w Wielkiej Brytanii. Tak zdecydowanych słów nikt się nie spodziewał [foto]

Podziel się