Szukaj

Kolejna obraźliwa wypowiedź Stefana Niesiołowskiego. Porównał Jarosława Kaczyńskiego do… zwierząt: „Jak Kaczyński obraca językiem, to kojarzy mi się z...”

12-02-2018 14:41
Stefan Niesiołowski, Platforma Obywatelska, 2011 Fot. Platforma Obywatelska RP / flickr.com / CC BY-SA 2.0
Podziel się

Był polityk PO, Stefan Niesiołowski słynie z szczególnej niechęci do parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości, a zwłaszcza prezesa ich partii, Jarosława Kaczyńskiego. W swoich publicznych wystąpieniach często nie szczędzi ostrych i zarazem absurdalnych słów krytyki wobec jego działalności politycznej w kraju. Podczas ostatniego odcinka programu „Skandaliści” nie było inaczej, bowiem w trakcie wywiadu Niesiołowski porównał Kaczyńskiego do... egzotycznych zwierząt.

Już na samym początku programu były polityk PO, dokonał niezwykle negatywnej i przygnębiającej oceny obecnej sytuacji w Polsce. Stwierdził bowiem, że demokracja zupełnie upadła, gdyż wszystkie najważniejsze obszary życia społecznego i politycznego znajdują się teraz w rękach jednej partii. Jak powiedział, w naszym kraju aktualnie funkcjonuje monopartyjna dyktatura:

22 lata jestem już w Sejmie, nie przypuszczałem, że ta demokracja upadnie, a jest już w dużym stopniu fikcją. Są pewne obszary, bardzo duże - sądownictwo, prokuratura, policja, administracja, spółki Skarbu Państwa - to wszystko jest poddane kontroli jednej partii. W Polsce jest monopartyjna dyktatura.

Koniecznie przeczytaj: Platforma Obywatelska i Nowoczesna połączyły siły. Zapowiedzi się niezwykle huczne: „Nasz cel sprowadza się do obrony Polski przed PiS-em”

Czytaj też: Prawo i Sprawiedliwość może pozbawić pierwszego Polaka w kosmosie stopnia generalskiego. Niewykluczone, że na drodze stanie Andrzej Duda [wideo]

W trakcie rozmowy poruszono także temat Jarosława Kaczyńskiego. Stefan Niesiołowski nie omieszkał po raz kolejny posłużyć się nie tyle barwnym, co żenującym porównaniem. Tym razem stwierdził, że prezes PiS-u przemawiający w Sejmie wygląda jak waran z Komodo lub grzechotnik:

Jak go widzę w Sejmie, jak tym językiem obraca, to kojarzy mi się raczej z waranem z Komodo i grzechotnikiem i raczej czuję coś w rodzaju obrzydzenia. Proszę się przyjrzeć, jak on tym językiem rusza, czy to nie jest coś z grzechotnika.

Podczas wywiadu Agnieszka Gozdyra zapytała również o to, czy aby Jarosław Kaczyński nie jest jego prawdziwą obsesją, co objawia się choćby tym, że ma do dziś ustawiony w telefonie dzwonek z odgłosem kaczki krzyżówki. Poseł Stefan Niesiołowski odpowiedział w swoim stylu:    

Ten dzwonek jest mało ważny. Nie mam żadnej obsesji. Kaczyńskiego uważam za szkodliwego, podłego człowieka, który wiele złego wyrządził Polsce, a ja walczę z wrogami Polski. Nic do niego nie mam, jak odejdzie z polityki, a prędzej czy później w hańbie odejdzie, to będę mu życzył długiego, szczęśliwego życia. On jest jedną z przeszkodą na drodze do powrotu systemu demokratycznego.

Warto przeczytać: Platforma Obywatelska poprosiła zagranicznych polityków o wzięcie udziału w specjalnym spocie. Europosłowie proszą Polaków o przestrzeganie demokracji [wideo]

Podziel się