Szukaj

Nerwowa reakcja Lecha Wałęsy na pytanie o picie wódki z gen. Kiszczakiem: „Proszę pana, co pan pie**y?” [wideo]

30-05-2019 13:24
Lech Wałęsa Fot. Lech Wałęsa / Facebook.com
Podziel się

Lech Wałęsa opublikował w mediach społecznościowych fragment wywiadu, w którym podzielił się swoimi refleksjami na temat obaleniu komunizmu w Polsce. Szczególną uwagę w tym materiale przykuwa moment, gdy dziennikarz zadaje pytanie o rozmowy w Magdalence i wspólne picie wódki z generałem Czesławem Kiszczakiem. Reakcja byłego prezydenta jest wówczas dość nerwowa.

W trakcie rozmowy na temat upadku komunizmu w Polscu dziennikarz pozwolił sobie na przytoczenie opinii krytyków rozmów Okrągłego Stołu, którzy sądzą, że nie były potrzebne, ponieważ ten ustrój totalitarny sam przestałby istnieć.

Wówczas Lech Wałęsa odparł:

Proszę pana, jechać na Białoruś, jechać na Kubę, proszę sobie wybrać i żyć z komuną. Ja i moje pokolenie wybraliśmy takie rozwiązanie i je zrealizowaliśmy. Jeśli ktoś miał inny pomysł, mógł to zrobić.

Koniecznie przeczytaj: „Zło i zdradę trzeba nazwać po imieniu!” – Czesław Kiszczak i Wojciech Jaruzelski stracą stopnie generalskie. Nie tylko oni

Czytaj też: Wałęsa wezwał Marię Kiszczak do „powiedzenia prawdy o akcji teczkowej”. Wdowa po generale odpowiada

Po tych słowach prowadzący rozmowę zapytał:

Ale trzeba było tam pić wódkę z Kiszczakiem?

W tym momencie Wałęsa nerwowo zareagował i odpowiedział:

Proszę pana, co pan pie**y? Co pan pie**y?

Następnie dodał:

Przewidując, że komuniści będą oszukiwać, nie miałem innego pomysłu, jak wymusić by świadkiem naszych spotkań był Kościół. Miałem z tym ciężką przeprawę. Wziąłem tych ludzi, aby świadczyli, jak wyglądały sprawy, przewidując, że komuniści będą chcieli to zmanipulować. I miałem rację.

Warto przeczytać: Internauci nie wierzą. Lech Wałęsa udostępnił nagranie, na którym broni go… Jerzy Urban [wideo]

Podziel się