Szukaj

Policja zainteresowała się napisem „Konstytucja”. „Kto Panu tak auto zdewastował?” [foto]

11-12-2018 19:43
Konstytucja na aucie, kontrola policyjna, Katowice Fot. Stanislaw Sarnowski / Facebook
Podziel się

Stanisław Sarnowski z Katowic, chcąc wyrazić swoją niechęć do działań obecnej władzy, umieścił na plandece swojego samochodu dostawczego napisy: „Konstytucja, Jędrek, TS”. Pojazdem zainteresowali się policjanci.

Relację z tego zdarzenia możemy przeczytać w „Gazecie Wyborczej”. 55-letni przedsiębiorca opowiada, że napis na aucie znajduje się od kilku miesięcy, ale dopiero teraz zwrócił uwagę policji.

Była sobota, myłem auto przed „Marszem dla Klimatu” w Katowicach. Brałem w nim udział, przewoziłem potrzebne rzeczy

- opisuje Stanisław Sarnowski.

Na pytanie „kto mu tak zniszczył auto”, odpowiedział, że nikt i to on jest autorem napisu.

Koniecznie przeczytaj: Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu uznał, że wspieranie rodzin z dziećmi narusza polskie prawo. „Faworyzowanie małżeństw z dziećmi jest niezgodne z Konstytucją”

Czytaj też: Gowin stawia się Kaczyńskiemu! „Nie poprę tego rozwiązania. Jest sprzeczne z Konstytucją”

Powiedziałem, że nie ma mowy o dewastacji. Przecież to tylko słowo „Konstytucja” z dopiskiem „Jędrek!” i tyle

- zaznacza w rozmowie z „Wyborczą”.

Według relacji mężczyzny funkcjonariusze przeprowadzili kontrolę auta. Dwóch z nich miało „lekko się uśmiechać”, trzeci zachował powagę.

Po chwili dostał polecenie, by odjechał kawałek od myjni i zatrzymał się. Podjechał radiowóz, który zablokował mu drogę

- czytamy na łamach „GW”.

Zaczęła się kontrola. Prawo jazdy, dowód rejestracyjny, ubezpieczenie... W komputerze sprawdzono też historię mojego pojazdu. Na koniec policjanci zapytali mnie, czy zamierzam gdzieś demonstrować. Potwierdziłem, potem się rozstaliśmy. Taka kontrola przydarzyła mi się pierwszy raz, choć napis mam od ładnych paru miesięcy i policja już nieraz za mną jechała. Nigdy jednak wcześniej żadnych uwag nie było

- opowiada Sarnowski.

Mężczyzna w wywiadzie dla gazety tłumaczy, że napis „Konstytucja” zamieścił, bo według niego w Polsce łamana jest ustawa zasadnicza i należy o tym przypominać obecnej władzy.

Przeciwnik rządu na pytanie o reakcje osób postronnych na jego auto przyznaje, że są różne.

I te negatywne reakcje są, niestety, coraz częstsze

- mówi Sarnowski.

Warto przeczytać: Prokuratura sprawdza legalność Komunistycznej Partii Polski

Podziel się