Szukaj

Sąd uchylił decyzję Hanny Gronkiewicz-Waltz ws. Marszu Niepodległości. Ale to nie koniec walki. Ratusz zapowiada odwołanie

08-11-2018 22:28
Hanna Gronkiewicz-Waltz Fot. Platforma Obywatelska RP / Wikimedia / CC BY-SA 2.0
Podziel się

Warszawski Sąd Okręgowy uchylił wczorajszą decyzję prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz, która zakazała organizacji Marszu Niepodległości 11 listopada. Stołeczny ratusz zapowiada, że złoży zażalenie do sądu II instancji.

W środę władze Warszawy oświadczyły, że nie wyrażają zgody na organizację Marszu Niepodległości w dniu 11 listopada. Organizatorzy odwołali się. W czwartek na wieczornym posiedzeniu Sąd Okręgowy w Warszawie przychylił się do ich argumentacji i anulował decyzję Hanny Gronkiewicz-Waltz, podkreślając m.in., że „wolność zgromadzeń pełni doniosłą rolę w demokratycznym państwie prawa”, a „prawo do zgromadzeń jest chronione konstytucją”. Zaznaczono również, że decyzja o zakazie „jest możliwa po starannym zbadaniu sprawy i musi zawierać przekonujące uzasadnienie”.

Koniecznie przeczytaj: Hanna Gronkiewicz-Waltz próbowała zablokować Marsz Niepodległości. Nie wyszło

Czytaj też: Trasa Marszu Niepodległości 2016

Odnosząc się do argumentacji prezydenta Warszawy, organ gminy nie może zakazać zgromadzenia z powodu możliwości zagrożenia życia, zdrowia lub mienia w dużych rozmiarach, które mogły wynikać z tego, że 40 proc. policjantów jest na zwolnieniach lekarskich. MSWiA i Komenda Stołeczna Policji zapewniają, że mimo to są w stanie zapewnić bezpieczeństwo

- mówił podczas rozprawy sędzia Michał Jakubowski.

Prezydent nie wykazał, żeby stowarzyszenie Marsz Niepodległości zapraszało grupy ekstremistyczne, banderowców, itd. na zgromadzenie. Wprost przeciwnie, jest oświadczenie jednego z członków zarządu, który odżegnuje się od tego typu organizacji i zaprzecza, że takie organizacje zostały na ten marsz zaproszone. Sąd ma świadomość, że do marszu mogą się przyłączyć różne grupy ekstremistyczne, ale organizator marszu może natychmiast je reagować

- dodał.

Prezydent nie przeprowadziła czynności wyjaśniających, nie zwróciła się do policji, do służb. Oczywiście nikt nie może przewidzieć, czy na tegorocznym marszu pojawią się hasła rasistowskie czy ksenofobiczne, ale nie możemy udowodnić, że to może zagrażać życiu czy zdrowiu 

- uzasadnił sędzia.

Nagranie z sądu poniżej:

Od wydanego postanowienia przez sąd okręgowy stronom przysługuje zażalenie do sądu apelacyjnego, które można złożyć w ciągu 24 godzin. Pełnomocnik prezydent stolicy mec. Antoni Kania-Sieniawski w rozmowie PAP zapowiedział, że ratusz odwoła się od decyzji sądu uchylającej zakaz organizacji 11 listopada Marszu Niepodległości. Od momentu złożenia zażalenia sąd apelacyjny będzie miał 24 godzin na jego rozpoznanie.

Warto przeczytać: Niesamowite zaproszenie na Marsz Niepodległości 2016 [WIDEO]

Podziel się