Szukaj

Komitet Obrony Demokracji zaprezentował nową formę protestu. Podczas manifestacji nielicznie zgromadzeniu demonstranci... milczeli [WIDEO+FOTO]

22-01-2018 13:53
Protesty KOD-u w sprawie zmiany nazw ulic Fot. Małgorzata Diana Marenin / facebook.com
Podziel się

W niedzielę w wielu polskich miastach odbyły się kolejne protesty zorganizowane przez Komitet Obrony Demokracji. Tym razem zgromadzeni nielicznie manifestanci solidarnie wyrażali swój sprzeciw wobec decyzji wojewody pomorskiego Dariusza Drelicha, który zmienił nazwę jednej z gdańskich ulic z Dąbrowszczaków na prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. Co ciekawe, na tą okazję przygotowano specjalną formę protestu.

Podczas wspomnianych manifestacji zgromadzeni ludzie z zasłoniętymi ustami i oczami stali w milczeniu przez kwadrans. Demonstranci trzymali także w rękach transparenty z następującymi hasłami: „Skradziono Dąbrowszczaków”, „Nie dla ulicy Kaczyńskiego” oraz „Adresik panie Drelich sobie zmień”. Niniejszy protest miał symbolizować, zdaniem ogranizatorów, to, że manifestanci nie chcą na co dzień widzieć ulicy tego prezydenta w swoim mieście. 

Koniecznie przeczytaj: Sylwester KOD-u pod Sejmem. „W kulminacyjnym momencie manifestowało aż 27 osób” [WIDEO+FOTO]

Czytaj też: KOD nagrał kolejny spot propagandowy. Wystąpili w nim mężczyźni pochodzący z... Afryki. Nagranie rozbawiło internautów do łez [WIDEO]

Przypomnijmy, że 29 grudnia 2017 roku uprawomocniło się wydane przez wojewodę pomorskiego zarządzenie zastępcze o zmianie nazw siedmiu ulic, w tym Dąbrowszczaków, na Lecha Kaczyńskiego. Niniejsza decyzja związana była z nie wypełnieniem przez gdańskie władze obowiązku przeprowadzenia tych zmian we własnym zakresie. 

Niedawno wojewoda pomorski na konferencji prasowej, podczas której ogłosił swoją decyzję, tłumaczył, że zdecydował on o nadaniu takich nazw ulic, ponieważ postaci takie jak np. Lech Kaczyński, Feliks Selmanowicz „Zagończyk” czy Józef Wassowski, które w ten sposób zostaną upamiętnione, są ważne dla mieszkańców tego miasta. Wówczas zwrócił również uwagę, że gdański samorząd, podobnie jak inne lokalne władze, miał wystarczająco dużo czasu na nadanie własnych nazw: 

Nie z mojej winy Rada Miasta Gdańska przez rok nie skorzystała z tego prawa, które ma do nadania nazw ulic. (…) Moim celem nie było to, żeby tutaj tworzyć jakiś konflikt wokół tych spraw. Myślę, że te postaci są na tyle ważne dla Polaków, że zostaną przyjęte, szczególnie przez władze samorządowe, ale też przez mieszkańców i te zarządzenia zostaną zrealizowane.

Przypomnijmy, że ustawa dekomunizacyjna zobowiązała samorządy, by do 2 września 2017 r. zmieniły komunistyczne nazwy ulic. Natomiast już w sierpniu prezydent Gdańska Paweł Adamowicz oficjalnie poinformował, że nie zostaną podjęte żadne działania mające na celu zmiany nazw gdańskich ulic, ponieważ przyjęta przez parlament ustawa, w jego opinii, była sprzeczna z Konstytucją.

Poniżej filmy i zdjęcia z manifestacji KOD-u:

Warto przeczytać: Fotografia polskich olimpijczyków uczestniczących w niedzielnej Mszy Świętej rozsierdziła działaczy KOD-u. Absurdalne zarzuty [FOTO]

Podziel się