Szukaj

Internauci umierają ze śmiechu. Eliza Michalik pisze o rozlewie krwi i ostrzega przed wprowadzeniem… stanu wyjątkowego

30-07-2018 15:18
Eliza Michalik Twitter/YouTube / screen
Podziel się

Opozycja usilnie przekonuje o rzekomej brutalności policji wobec uczestników antyrządowych demonstracji. Do tej retoryki dołączyła Eliza Michalik, która twierdzi, że to funkcjonariusze dążą do rozlewu krwi. Co więcej, według niej, to dopiero początek tego, co ma nastąpić.

Marek Suski, szef gabinetu politycznego premiera, w rozmowie z portalem wPolityce.pl powiedział, że to opozycja prowokuje policję.

Znamy koncepcję opozycji. Chcą sprowokować policję i doprowadzić do rozlewu krwi. Rzucają się na policjantów, bo liczą, że zostaną przez nich pobici

- stwierdził Suski.

Polityk zapewnił, że rząd robi wszystko, aby do tego nie dopuścić.

Nie chcemy rozlewu krwi, ani policjantów ani demonstrantów, nawet jeżeli demonstranci zachowują się w sposób skandaliczny

Koniecznie przeczytaj: Ostre reakcje na wpis Elizy Michalik. Według niej Polacy mordowali Żydów: „Z własnej woli, chciwości i podłości” [FOTO]

Czytaj też: Eliza Michalik i Tomasz Lis mają identyczną radę dla posłów opozycji, którzy nie głosowali za aborcją [FOTO]

- zaznaczył.

Eliza Michalik przekonuje jednak, że jest odwrotnie. Lewicowa dziennikarka twierdzi też, że to dopiero początek i rząd niedługo wprowadzi… stan wyjątkowy.

Moim zdaniem te wypowiedzi i rosnąca, nieuzasadniona brutalność policji, która na siłę usiłuje sprowokować rozlew krwi, to tworzenie legendy pod wprowadzenie stanu wyjątkowego, który umożliwi PiS zawieszenie praw obywatelskich

- pisze Michalik na Twitterze.

Internauci odpowiadają:

Warto przeczytać: Skandaliczny wpis Elizy Michalik. Skrytykowała propagowanie pamięci o Żołnierzy Wyklętych. Bezlitosne komentarze internautów [foto]

Podziel się