Szukaj

Absurdalna wypowiedź europosła PO. Podczas niedawnego wywiadu próbował wyjaśnić, dlaczego atakuje Polskę w Parlamencie Europejskim

06-03-2018 11:12
Michał Boni prosi o wsparcie finansowe demonstracji antyrządowych Fot. Michał Boni / YouTube / screen YouTube
Podziel się

Europoseł PO Michał Boni podczas niedawnego wywiadu na antenie TOK FM wyjaśnił, dlaczego tak aktywnie uczestniczy w debatach o praworządności w Polsce. W trakcie rozmowy odniósł się również do wydarzeń z marca 1968 roku.

Podczas wywiadu Michał Boni został zapytany o krytyczne głosy pojawiające się m.in ze strony Prawa i Sprawiedliwości, które związane z popieraniem przez niego rezolucji wobec własnego kraju:

Odpowiadam sobie na proste pytanie, czy praworządność w Polsce jest przestrzegana czy nie jest. Jeśli nie jest przestrzegana, to moim obowiązkiem jest zwrócić uwagę na to, że nie jest przestrzegana.

Następnie dodał, że samo uczestniczenie w dyskusji, jego zdaniem, nie decyduje jeszcze o tym, czy w Polsce przestrzegana jest praworządność:

Koniecznie przeczytaj: Społeczność żydowska współpracowała ze Stalinem – Stanisław Michalkiewicz w bezpośredni sposób tłumaczy, jak wyglądał Marzec ’68 [wideo]

Czytaj też: Premier Mateusz Morawiecki o wydarzeniach z marca 1968 roku. „Marzec '68 powinien być dla walczących Polaków powodem do dumy” [wideo]

O tym ma zdecydować zgodnie z procedurą, po wniosku Komisji i przy wsparciu PE Rada Europejska, czyli rządy krajów członkowskich. Nam w PE wydawało się, że jednoznaczność tej oceny jest potrzebna i nie mam żadnych wątpliwości.

Podczas rozmowy Michał Boni odniósł się również do wypowiedzi swoich krytyków, którzy jego działalność postrzegają w kategoriach zdrady i celowego szkodzenia własnemu państwa. Jak można się było spodziewać, europoseł PO tak wyjaśnił swoje postępowanie w PE:  

Ja myślę, że robię dobrze dla Polski. Rząd potrzebuje otrzeźwienia, mocnego ostrzeżenia. Bardzo bym się bał takiej sytuacji, żeby negocjując z KE premier Morawiecki powiedział, że nawet przedstawiciele opozycji w Polsce nie są zdecydowani.

W trakcie wywiadu polityk PO skomentował również propozycję niektórych unijnych urzędników chcących powiązać wypłacanie środków finansowych z przestrzeganiem praworządności: 

Uważam, że z jednej strony, trzeba mówić głośno, że w Polsce nie jest przestrzegana praworządność i za tym głosować, a z drugiej strony pracować nad tym, żeby te zapisy były na tyle precyzyjne, żeby nie powodowały kar, które spłyną na poszczególnych obywateli. To jest do zrobienia i martwię się, że część moich kolegów kompletnie tego nie rozumie.

Podczas rozmowy europoseł PO dokonał również własnej oceny wydarzeń z marca 68 roku. Jak stwierdził, istniało wówczas polskie państwo i dlatego też, jego zdaniem nie tylko komuniści odpowiadają za eskalację nastrojów antysemickich:

To jest też wyrwa intelektualna, to wyrwa kulturowa. Nie chodzi tylko o to, że Gomułka ich wyrzucił. Jak patrzymy na analizy zachowań różnych grup społecznych, to fala antysemityzmu urosła. Urosła w  68. roku stymulowana przez Moczara, przez Kąkola, ale teraz tez urosła. Każdy naród ma swoje kłopoty z różnymi zachowaniami. Jest lepiej powiedzieć „przepraszam”, niż w imię godności, która staje się pychą i nie dostrzega innych, mówić, że to nie my, tylko komuniści. Było jednak wtedy państwo polskie.

Warto przeczytać: IPN przygotował okolicznościowy film upamiętniający Marzec '68. W spocie ukazano prawdziwy dramat tamtych wydarzeń [wideo]

Podziel się