Szukaj

Kutno: 37-letni pacjent spłonął w szpitalnym łóżku. Są pierwsze ustalenia śledczych

12-03-2019 17:59
Szpitalna sala z kilkoma łóżkami
Podziel się

Jak podaje portal TVP Info, prokuratura i policja wszczęły śledztwo w sprawie tragicznej śmierci 37-letniego pacjenta, do której doszło w szpitalu w Kutnie. Mężczyzna doznał ciężkich obrażeń w wyniku pożaru łóżka. Pomimo usilnych starań lekarzy nie udało się go uratować.

Jak poinformował rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania, ze wstępnych ustaleń wynika, iż ubiegłą sobotę 37-letni mężczyzna został przyjęty do szpitala na oddział chorób wewnętrznych. Pacjenta wówczas umieszczono w dwuosobowej sali. 

Śledczy, którzy przesłuchiwali personel medyczny ustalili, że mężczyzna z powodu agresywnego zachowania został w nocy z poniedziałku na wtorek przypięty do łóżka pasami bezpieczeństwa:   

Koniecznie przeczytaj: Atak na komisariat policji w Szubinie. Budynek został obrzucony koktajlami Mołotowa [wideo]

Czytaj też: Bulwersujące nagranie z ostródzkiego szpitala. Tak ochroniarz potraktował starszego mężczyznę [foto]

Z relacji personelu medycznego wynika, że wdrożono właściwą terapię. Minionej nocy ok. godz. 24 mężczyzna zaczął się dziwnie zachowywać. Nielogicznie się wypowiadał, chciał wyjść ze szpitala. Był agresywny. To spowodowało, że podjęto decyzję o przywiązaniu go do łóżka pasami bezpieczeństwa.

- mówił Krzysztof Kopania.

Jak podaje TVP Info, ok godz. 1.00 w nocy w sali, w której 37-latek przebywał wybuchł pożar. W wyniku tego zdarzenia mężczyzna doznał poparzeń ok. 70% powierzchni ciała. Został przewieziony na OIOM, gdzie pomimo usilnych starań lekarzy zmarł.  

Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łodzi przekazał również, iż śledczy chcą obecnie ustalić, co było przyczyną pożaru. Jak dodał, w związku z tym przeprowadzono specjalistyczne oględziny miejsca zdarzenia:

Przeprowadzone z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa oględziny doprowadziły do ujawnienia na łóżku, które uległo spaleniu, papierosów i nadpalonej zapalniczki. Aktualnie prowadzone postępowanie dotyczy nieumyślnego spowodowania śmierci. Niewykluczone jest, że po pogłębieniu ustaleń kwalifikacja prawna zdarzenia ulegnie zmianie. 

Warto przeczytać: Bolesławiec: Mężczyzna zamordował partnerkę i dziecko. Później zaatakował policjantów [wideo]

Podziel się