Szukaj

Leszek Miller dosadnie o nacjonalizmie ukraińskim, zbrodni wołyńskiej oraz relacjach polsko-ukraińskich. „Wy z Banderą do Unii Europejskiej nie wejdziecie” [wideo]

19-02-2018 20:44
Leszek Miller Fot. TVP Info / Twitter / screen Twitter
Podziel się

Leszek Miller był gościem programu „Minęła 8” na antenie TVP Info. Były lider Sojuszu Lewicy Demokratycznej wypowiedział się na temat relacji polsko-ukraińskich. Polityk miał wiele do zarzucenia stronie ukraińskiej.

Zdaniem Leszka Millera Polska robi bardzo dużo względem Ukrainy. Jednak nasi wschodni sąsiedzi nie potrafią tego docenić i uszanować.

Polska była pierwszym krajem, który uznał niepodległość tego kraju. Odnoszę wrażenie, że Ukraińcy tego nie doceniają i to, że budują swoją tożsamość na nacjonalizmie ukraińskim, na zbrodni ukraińskiej, że to jest odwracanie się plecami do Polaków

– powiedział Miller.

Koniecznie przeczytaj: Europoseł z Holandii chciał, aby Unia Europejska brała przykład z krajów Grupy Wyszehradzkiej w kwestii uchodźców. Teraz może dostać karę za „islamofobię” [wideo]

Czytaj też: Lubelskie: Ukraiński polityk publicznie wychwalał banderyzm i ubliżał polskim bohaterom narodowym. Wezwano policję [wideo+foto]

Polskie władze postępują słusznie, gdy mówią do Ukraińców wprost: „wy z Banderą do Unii Europejskiej nie wejdziecie”. Bo jeżeli my, Polacy, i cała Europa jest tak wrażliwa na nacjonalizm, to nie możemy zamykać oczu na nacjonalizm ukraiński

– kontynuował polityk.

Następnie były premier nawiązał do niedawnego skandalu związanego z grupką neofaszystów, którzy zostali nagrani w lesie. Miller zauważył, że na Ukrainie jest to zjawisko znacznie bardziej powszechne:

Przecież na Ukrainie takich scen jest bardzo dużo. Tam nie tylko można spotkać weteranów w mundurach UPA, ale także SS-Galizien, a więc ukraińskich esesmanów w esesmańskich mundurach. To my, Polacy, mamy na to zamykać oczy? W żadnym wypadku.

Warto przeczytać: Ukraina: Nieznani sprawcy zdewastowali tablicę poświęconą królowi Janowi Sobieskiemu. W jej miejsce powiesili baner z portretem Stepana Bandery

Podziel się