Szukaj

„Komunistów nie usunięto, pojawili się ich następcy” – profesor Ryszard Legutko wytłumaczył unijnym biurokratom, dlaczego Polska potrzebuje reformy sądownictwa [wideo]

01-03-2018 18:03
Ryszard Legutko Fot. Prawicowa Polska / YouTube / screen YouTube
Podziel się

W Parlamencie Europejskim dyskutowano po raz kolejny o praworządności w Polsce. Profesor Ryszard Legutko w swoim wystąpieniu bronił reformy sądownictwa, tłumacząc ją potrzebą oczyszczenia środowiska, do którego przeniosły się osoby ze starego komnistycznego układu.

Polityk Prawa i Sprawiedliwości swoje wystąpienia zaczął w następujących słowach:

Chciałbym wyjaśnić, dlaczego takie reformy w Polsce są przeprowadzane. Przewodniczący Timmermans się bardzo długo sprawą Polski zajmuje, a jednak braki informacyjne są tutaj zasadnicze. Ja spróbuję szerszy kontekst zarysować, nie wdając się w polemiki. Bo w polemiki się już wdawałem.

Następnie europoseł opowiedział o sytuacja polskiego sądownictwa w Polsce:

Koniecznie przeczytaj: Węgrzy już postanowili – parlament przyjął ważną rezolucję dotyczącą Polski. Spory cios dla Unii Europejskiej

Czytaj też: Adam Andruszkiewicz żartuje z byłego lidera Nowoczesnej. Poseł ironicznie podsumował, do czego najlepsze kwalifikacje ma Ryszard Petru [wideo]

Proszę państwa, gdy upadł komunizm, uznano, że najlepiej będzie, gdy kontrolę nad systemem sprawiedliwości przejmą korporacje prawnicze. One dostały władzę, jakiej nie miały w żadnym innym kraju europejskim. Po prostu takiej władzy nie miały, jaką dostały w Polsce. To było o tyle dziwne, że niemała część prawników zachowywała się fatalnie w systemie komunistycznym i powinna była zostać usunięta – tak się jednak nie stało.

Legutko zwrócił również uwagę na potrzebę usunięcia z sądownictwa ludzi starego systemu:

„Środowisko czyści się samo” – jak powiedział jeden z ówczesnych, bardzo szanowanych prawników. Środowisko do tej pory jednak się nie oczyściło. Do tej pory mamy sędziów, którzy gnębili opozycję demokratyczną w czasach komunistycznych. Decyzja przyznania korporacjom prawniczym tak wielkiej władzy była ze strony ówczesnej władzy straszliwą naiwnością.

Polityk stwierdził również, że władza zawiodła się na niektórych członkach organu sądowniczego:

Myśmy sobie wyobrażali, że te korporacje prawnicze to jest jakaś chodząca sprawiedliwość. Oczywiście to się okazało nieprawdą. Komunistów nie usunięto, pojawili się ich następcy. Kto się nie zgadzał ze środowiskiem był marginalizowany, kto się nie zgadzał był skończony.

Warto przeczytać: Ryszard Petru nie zawodzi. Podczas programu Tomasza Lisa zaprezentował własny pomysł na działalność TVP. Wymowne reakcje internautów [wideo+foto]

Podziel się