Szukaj

Kościół Chojeckiego jak sekta? Kowalski po odejściu ujawnia szokujące szczegóły: „Izolacja, podsłuchiwanie i donosicielstwo”

01-09-2018 18:17
Marian Kowalski, Idź Pod Prąd, Paweł Chojecki Fot. Idź Pod Prąd / You Tube / screen YouTube
Podziel się

Marian Kowalski po dwóch latach współpracy z Pawłem Chojeckim i telewizją „Idź Pod Prąd” zdecydował się odejść. Były działacz narodowy, obecnie kandydat na prezydenta Lublina ujawnia teraz kulisy działalności Kościoła Nowego Przymierza, którego pastorem jest Chojecki.

Z relacji Kowalskiego wynika, że KNP działa jak sekta.

KNP stopniowo ale skutecznie izoluje swych członków od rodzin i znajomych spoza grupy, ludzie ci pozbawiani są prywatności i podlegają nieustannej kontroli. Podsłuchiwanie i donosicielstwo są na porządku dziennym. Przywódca wyznacza trendy mody, kobietom nie wolno dbać o siebie, a mężczyźni muszą harować na dziesięcinę

- pisze Kowalski w dzisiejszym wpisie na Facebooku.

Koniecznie przeczytaj: Chojecki nazywa Korwina-Mikke „jednym z największych lewaków w Polsce”

Czytaj też: Marian Kowalski o incydencie po programie „Skandaliści”. „Pani Gozdyra się nakręciła, wezwała policję” [WIDEO]

Najbardziej szkoda mi p. Euniki, zamiast założyć normalną rodzinę, marnuje się usługując zrzędliwemu ojcu. Jej uroda, inteligencja i pracowitość w normalnych warunkach mogłyby przynieść wiele dobra. Ma wspaniały potencjał dziennikarski. Wiem że teraz jedynym celem działań ipp będzie wojowanie ze mną, trudno ale czy kogokolwiek szanuje lub po prostu lubi pastor? Pastor? A może po prostu władca marionetek

- dodaje.

Kowalski pisze, że zdecydował się ujawnić te szczegóły, po tym jak wczoraj na antenie telewizji „Idź Pod Prąd” został zaatakowany Stanisław Tymiński, polski przedsiębiorca, który w wyborach prezydenckich w 1990 r. stał się najpoważniejszym rywalem Lecha Wałęsy.

O ile można dyskutować z jego poglądami politycznymi, to nie ulega wątpliwości że Stanisław Tymiński zdobył majątek dzięki swym zdolnościom i ciężkiej pracy, a jej owocami dzieli się z potrzebującymi np. w Ameryce Łacińskiej. Był też pierwszym politykiem, który usiłował powiedzieć nam prawdę o Lechu Wałęsie. Jest też jedyną osobą publiczną która poparła mnie w kampanii prezydenckiej 2015. Po głupiej napaści na Stanisława Tymińskiego nie mam już żadnych skrupułów wobec P.CH

- napisał Kowalski.

Oświadczam, że wszystkie inicjatywy ipp mają na celu wyłącznie budowę Kościoła Nowego Przymierza, kluby ipp to rodzaj nowicjatu, w którym dokonuje się selekcji i werbunku

- dodał.

Wczoraj, Kowalski tłumacząc powody swojego odejścia, jako główny powód podawał brak wsparcia dla jego udziału w wyborach samorządowych. Więcej pisaliśmy o tym tutaj: Po odejściu z „Idź Pod Prąd” został nazwany zdrajcą. Marian Kowalski odpowiada na zarzuty Chojeckiego [wideo+foto]

Jacek Międlar komentując dzisiejszy wpis Kowalskiego, zastanawia się, dlaczego polityk widząc jak działa organizacja religijna Chojeckiego, zdecydował się odejść dopiero po dwóch latach.

Odejście Kowalskiego komentują również inni internauci i publicyści.

Warto przeczytać: Kowalski: „Jeśli macie w dupie swojego prezydenta, to każdego z was inni będą mieć w dupie!” [WIDEO]

Podziel się