Szukaj

W czasie posiedzenia sejmowej komisji ds. GMO jedna z kobiet oświadczyła, że jest… Matką Boską [WIDEO]

23-11-2017 21:36
Komisja sejmowa ds. GMO, Fot. Patryk Grądys / YouTube / screen YouTube
Podziel się

Takich atrakcji na komisji ds. upraw genetycznie modyfikowanych (GMO) chyba nikt się nie spodziewał. Mimo iż omawiane zmiany w prawie zupełnie odbiegały od kwestii religijnych, w pewnym momencie zaczęto śpiewać „Boże, coś Polskę”. Zaraz potem jedna z kobiet oświadczyła, że jest... Matką Boską.

W czasie środowego posiedzenia w Sejmie Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Komisja Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictw omawiały zaproponowane przez rząd zmiany w ustawie o mikroorganizmach i organizmach genetycznie zmodyfikowanych. Projekt zakłada m.in. wprowadzenie specjalnych strefy, w których byłaby możliwa uprawa GMO.

W obradach komisji uczestniczyli również przedstawiciele organizacji i stowarzyszeń, którzy domagali się m.in. wprowadzenie postulowanego przez Kukiz’15 całkowitego zakazu upraw genetycznie modyfikowanych.

Koniecznie przeczytaj: Wstrząsające nagranie ze stacji benzynowej w USA. Porwana kobieta ucieka z bagażnika samochodu [WIDEO]

Czytaj też: Drastyczne nagranie. Kobieta stojąca na peronie została zepchnięta pod nadjeżdżający pociąg. Nie miała szans, by przeżyć [WIDEO+18]

W połowie posiedzenia emocje wzięły górę nad merytoryczną debatą i grupa osób zaintonowała, a następnie odśpiewała pieśń „Boże, coś Polskę”. Chwilę później jedna z kobiet zadała nietypowe pytanie:

Panie posłanki i panowie posłowie, proszę bardzo, żebyście się określili, komu służycie? – Bogu czy mamonie, Polakom czy szatanowi? - pytała.

Chwilę później inna kobieta zadeklarowała, że jest Matką Boską.

Pochodzimy od Gryfitów, od cesarzy rzymskich, od Merowingów. Jesteśmy potomkami Jezusa i króla Dawida. Więc to przesłanie, iskra która miała być z Polski, jestem ja tą osobą. Księża powiedzieli, że jestem Matką Boską, wszystko się zgadza – mówiła.

Prowadzący obrady po tych słowach zarządził pięć minut przerwy, a mikrofony wyłączono.

Cała sytuacja na nagraniu poniżej:

Warto przeczytać: Warszawa: kapliczka przetrwała bombardowania podczas II wojny światowej. Została zniszczona za rządów Hanny Gronkiewicz-Waltz

Podziel się