Szukaj

Bomba „Wyborczej” okazała się wielkim niewypałem? Internauci mają ubaw po publikacji „taśmy Kaczyńskiego” [wideo+foto]

29-01-2019 20:33
Taśma Kaczyńskiego Twitter / screen Twitter
Podziel się

Hucznie zapowiadana publikacja „Gazety Wyborczej” o Jarosławie Kaczyńskim zdaniem wielu komentatorów i polityków okazała się przysłowiowym niewypałem. Co więcej, w ocenie części internautów ujawnione nagranie tylko poprawiło wizerunek prezesa Prawa i Sprawiedliwości.

„Gazeta Wyborcza” opublikowała we wtorek stenogram z rozmowy Jarosława Kaczyńskiego i z austriackim biznesmenem Geraldem Birgfellnerem, powiązanym rodzinnie z prezesem oraz cioteczny bratem szefa PiS Grzegorzem Tomaszewskim i tłumaczką.

Kaczyński opowiada o budowie 190-metrowego wieżowca przez spółkę Srebrna i tłumaczy, że inwestycja nie doszła do skutku ze względu na blokujące działania stołecznego ratusza. Prezes PiS wyraża opinię, że przedsięwzięcie nie ma szansy na realizację, dopóki w Warszawie rządzi Platforma.

Koniecznie przeczytaj: „GW” ujawnia nową taśmę Kaczyńskiego. Prezes PiS cytuje wymowne słowa posła PO

Czytaj też: „Gazeta Wyborcza” robi co może. Kazimierz Marcinkiewicz wspomina propozycję Jarosława Kaczyńskiego [wideo]

Tamci nielegalnie nam to uniemożliwiają. I związku z tym nie mamy innego wyjścia, jak to załatwić, ponieważ jesteśmy uczciwi i chcemy załatwić, załatwić sprawy finansowe. No to wobec tego możemy to zrobić tylko poprzez sąd, bo te poprzednie plany, jak to załatwić, są już dzisiaj nieaktualne, bo one zakładały branie kredytu, my nie możemy brać kredytów, nie możemy brać kredytów, skoro cały plan został nielegalnie uniemożliwiony

- mówi na nagraniu Kaczyński.

Dziennikarze i politycy szeroko komentowali ujawnienie taśmy.

Wstałem o 6 rano, pobiegłem do kiosku, złapałem ostatni egzemplarz i ubawiłem się po pachy. Poważnie mówiąc, 8 lat „Gazeta Wyborcza” nie była w stanie patrzeć poprzedniemu rządów na ręce i chyba zapomniała, jak się uprawia dziennikarstwo śledcze

- ocenił Wojciech Wybranowski, publicysta „Do Rzeczy”.

Wiele komentarzy w sieci utrzymanych było w podobnym tonie.

Hitem w mediach społecznościowych jest także hashtag #JaCięNieMogę, nawiązujący do reakcji Jarosława Kaczyńskiego na „podarte” jeansy tłumaczki.

Warto przeczytać: Joanna Schmidt podała powód publikacji taśmy Kaczyńskiego. Internauci umierają ze śmiechu

Podziel się