Szukaj

Tomasz Komenda ujawnił, przez kogo spędził osiemnaście lat życia w więzieniu. Na liście są policjanci, świadkowie i prokuratorzy

23-05-2018 18:23
Tomasz Komenda podczas konferencji Fot. TVP Info / TVP Info / screen
Podziel się

Sprawą Tomasza Komendy od kilku miesięcy żyje cała Polska. Mężczyzna został niesłusznie oskarżony, przez co osiemnaście lat życia spędził w więzieniu. Teraz gdy już oczyścił się z zarzutów, powiedział, kto doprowadził do jego skazania.

„Fakt” ustalił, że Tomasz Komenda przygotował specjalną listę osób. Znajdują się na niej nazwiska ludzi, przez których miał trafić do więzienia. Mężczyzna obwinia świadka Dorotę P., dwóch emerytowanych policjantów Zbigniewa P. i Bogusława R., swojego obrońcę Michał K. oraz dwóch prokuratorów – Stanisława O. i Tomasza F.

Mam głęboką nadzieję, że osoby, które bezpośrednio przyczyniły się do mojego aresztowania i osadzenia, odpowiedzą osobiście za swoje celowe działania na moją niekorzyść. Sprawiedliwości stanie się zadość, gdy po uczciwym śledztwie wszystkie osoby wyżej wymienione zasiądą na ławie oskarżonych

Koniecznie przeczytaj: Tomasz Komenda w czasie odsiadki został skazany za drugi gwałt, choć wszystkie dowody świadczyły o jego niewinności. Nawet ofiara go broniła

Czytaj też: Nowe szokujące doniesienia w sprawie Tomasza Komendy. „Mógł wyjść z więzienia 8 lat temu”. Jest komentarz ministra sprawiedliwości

– miał napisać były więzień w piśmie do Sądu Najwyższego.

Tomasza Komendę obwiniano o zgwałcenie i zamordowanie 15-latki. Mężczyzna został aresztowany w roku 2000, a trzy lata później usłyszał wyrok – 25 lat pozbawienia wolności. Dopiero po osiemnastu latach prokuratura dotarła do nowych dowodów, które dawały do zrozumienia, że w więzieniu przebywa niewinny człowiek.

Aktualnie Zbigniew Ziobro wydał polecenie wszczęcia śledztwa, którego celem jest ustalenie wszystkich zaniechań związanych ze sprawą Tomasza Komendy. Przede wszystkim chodzi o to, że w 2010 roku, gdy pojawiły się pierwsze przesłanki co do niewinności skazanego, nie podjęto wystarczających prób wyjaśnienia sprawy. Minister sprawiedliwości uważa, że osoby odpowiedzialne za śledztwo wykazały się dużą nieodpowiedzialnością i brakiem profesjonalizmu.

Warto przeczytać: Tomasz Komenda został przesłuchany przez prokuraturę w obecności psychologa. Wcześniej zeznania złożyła jego rodzina

Podziel się