Szukaj

Poruszające słowa Tomasza Komendy. Niesłusznie skazany mężczyzna wyznał, że uwolnienie zawdzięcza św. Janowi Pawłowi II. „To był cud”

21-04-2018 18:35
Tomasz Komenda Fot. TVP / Twitter / screen
Podziel się

Tomasz Komenda spędził w więzieniu 18 lat za gwałt i morderstwo, których nie popełnił. Po wyjściu na wolność opowiedział, komu zawdzięcza koniec swojej gehenny. Mężczyzna uważa, że pomogła mu modlitwa do św. Jana Pawła II.

Tomasz Komenda był bohaterem programu TVN „Superwizjer”. Mężczyzna mówił, że choć jest człowiekiem niewierzącym i w czasie pobytu w więzieniu nie chciał spotykać się z kapelanem, to w celi miał zdjęcie św. Jana Pawła II. Komenda wyznał, że to on pomógł mu wyjść na wolność.

Zacząłem się do niego modlić. Mówiłem: jeśli jesteś święty, masz tę dziewczynę tam, na górze, macie jakiś kontakt… Jeśli masz mnie wziąć na górę, to weź mnie teraz. Jeśli mam wyjść na wolność, to pozwól mi wyjść na wolność

Koniecznie przeczytaj: Tomasz Komenda wymienił osoby, którym zawdzięcza wolność. Padły też gorzkie słowa: „Ci, którzy nie zrobili nic, przyczepiają sobie teraz medale”

Czytaj też: Tomasz Komenda został przesłuchany przez prokuraturę w obecności psychologa. Wcześniej zeznania złożyła jego rodzina

- opowiadał mężczyzna.

I właśnie po pół roku zapukał do bram więzienia pan Remik – to jest cud że papież mnie wysłuchał. Powiedział, że wyjdę na wolność. Jednym słowem: wysłuchał mnie papież

- dodał.

Obiecałem sobie, że pojadę do Rzymu, na cmentarz papieża i podziękuję mu osobiście

- wyznał Tomasz Komenda.

Mężczyzna ma w planach pojechać do Rzymu w maju, po jego ostatecznym uniewinnieniu w sądzie.

„Pan Remik”, o którym wspomniał Komenda to policjant, który zainteresował się jego sprawą i dzięki prywatnemu śledztwu pomógł znaleźć dowody świadczące o niewinności mężczyzny. Więcej pisaliśmy o tym tutaj: Tomasz Komenda wymienił osoby, którym zawdzięcza wolność. Padły też gorzkie słowa: „Ci, którzy nie zrobili nic, przyczepiają sobie teraz medale”

Warto przeczytać: Tomasz Komenda w czasie odsiadki został skazany za drugi gwałt, choć wszystkie dowody świadczyły o jego niewinności. Nawet ofiara go broniła

Podziel się