Szukaj

Mateusz Kijowski nie daje za wygraną. Znów stanął na czele organizacji społecznej. Jej nazwa nawiązuje do rewolucji francuskiej [foto]

26-02-2018 11:07
Mateusz Kijowski, kwiecień 2016 Fot. Platforma Obywatelska RP / wikimedia.org / CC BY-SA 2.0
Podziel się

W sobotę były lider Komitetu Obrony Demokracji, Mateusz Kijowski, ogłosił oficjalnie, że wraz ze swoimi współpracownikami założył nową organizację społeczną. Będzie ona funkcjonowała pod niezwykle dumną nazwą nawiązującą wprost do hasła rewolucji francuskiej, mianowicie „Wolność, Równość, Demokracja”.

O utworzeniu nowego stowarzyszenia Mateusz Kijowski poinformował za pośrednictwem swojego profilu społecznościowego na Facebooku. W opublikowanym przez niego poście czytamy:

Założyliśmy stowarzyszenie pod nazwą Wolność Równość Demokracja. Na Facebooku już wielu z Państwa nas poznało. Od dwóch dni funkcjonuje grupa i strona organizacji – tzw. fanpage. Do grupy cały czas dołączają kolejne osoby zainteresowane współpracą. Fanpage zdobywa kolejnych „lubiących”. Dziękujemy. Bo ruszamy do pracy.

Koniecznie przeczytaj: Mateusz Kijowski przekonuje, że nie powinno się go nazywać alimenciarzem: „Moje dzieci są dorosłe i dwoje z trójki jest całkowicie samowystarczalne”

Czytaj też: „Miała być satyra, wyszła żenada” – Komitet Obrony Demokracji po raz kolejny wyszedł na ulicę. Ich „występ” pod kościołem oburzył nie tylko internautów [wideo+foto]

Z kolei na stronie internetowej „Wolność, Równość, Demokracja” umieszczono długi wpis, w którym poinformowano o powodach powstania organizacji, jej głównych celach oraz sposobach walki z obecnym rządem. Czytamy w nim m.in.:

Od czasu przejęcia władzy przez Prawo i Sprawiedliwość to czas przyspieszonej obywatelskiej edukacji dużej grupy Polek i Polaków. Zaczęło się od oburzenia i zgorszenia. To, co wyprawiali rządzący po prostu nie mieściło się wielu z nas w głowach. Wyszliśmy masowo na ulice. Protestowaliśmy i próbowaliśmy się policzyć. Zaczęliśmy też się organizować u siebie. Bo zrozumieliśmy, że działać trzeba tam, gdzie mieszkamy, gdzie żyjemy, gdzie się spotykamy z sąsiadami, rodzinami, przyjaciółmi.(...) Inni poczuli, że nie mają siły na walki uliczne. Że nie nadają się do radykalnych działań. Że nie chcą stawać naprzeciwko swoich rodaków. Może chcieli przeczekać najgorsze? A może po prostu spokojnie robić swoje? Nie manifestując i nie obnosząc się ze swoją aktywnością po cichu pracować z własnym środowiskiem. 

Warto przypomnieć, że kierowanie KOD-em nie skończyło się dla Mateusza Kijowskiego najlepiej, bowiem w styczniu 2017 roku zarząd tego stowarzyszenia podjął uchwałę, w której wezwał go do natychmiastowego ustąpienia z funkcji przewodniczącego. To odwołanie związane było z opublikowanymi przez media fakturami, które firma Kijowskiego i jego żony wystawiała KOD-owi.

Warto przeczytać: Komitet Obrony Demokracji odwraca się od Grzegorza Schetyny – znana działaczka wypunktowała w liście otwartym lidera Platformy Obywatelskiej [foto]

Podziel się