Szukaj

Skandaliczna postawa Izraela. Katz: „Nie mam zamiaru przepraszać Polaków”. Oto, jak reaguje polski rząd

22-02-2019 10:27
Israel Katz Mateusz Morawiecki Fot. i24NEWS/Kancelaria Premiera / Twitter / Twitter
Podziel się

Polska nie doczekała się przeprosin ze strony Izraela za skandaliczną wypowiedź Israela Katza, pełniącego obowiązki szefa tamtejszego MSZ. Co więcej, teraz polityk wprost oświadczył, że nie zamierza wycofywać się ze swoich słów o Polakach.

Przypomnijmy, kilka dni temu izraelski minister pytany był o kontrowersje dotyczące wypowiedzi premiera Benjamina Netanjahu podczas jego wizyty w Warszawie. Katz powiedział wtedy:

Nasz premier wyraził się jasno. Sam jestem synem ocalonych z Holokaustu. Jak każdy Izraelczyk i Żyd mogę powiedzieć: nie zapomnimy i nie przebaczymy. Było wielu Polaków, którzy kolaborowali z nazistami i - tak jak powiedział Icchak Szamir (były premier Izraela – PAP), któremu Polacy zamordowali ojca, „Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki”. I nikt nie będzie nam mówił, jak mamy się wyrażać i jak pamiętać naszych poległych.

Koniecznie przeczytaj: Izrael nie zamierza przepraszać Polski. Premier Morawiecki podjął decyzję ws. szczytu V4 [wideo]

Czytaj też: Kolejna skandaliczna wypowiedź członka izraelskiego rządu: „Wielu Polaków miało udział w zbrodniach na Żydach”

Wypowiedź poniżej:

W związku z lawiną komentarzy i kontrowersji, jakie wywołała nawet w Izraelu ta wypowiedź, Katz udzielił kolejnego wywiadu. Na antenie Channel 13 News polityk podtrzymał swoje stanowisko.

Izraelski minister spraw zagranicznych Israel Katz mówi, że nie żałuje tego, co powiedział na temat Polaków, że „wypijają antysemityzm z mlekiem matki”. Przeciwnie, powtarza, że „wielu Polaków” współpracowało z nazistami

- przytacza wypowiedź ministra dziennikarz „Times of Israel” Raphael Ahren.

O komentarz do słów p.o. szefa MSZ Izraela został poproszony polski wiceminister spraw zagranicznych.

Nie będziemy dawać się prowokować politykowi, którego wiarygodność po skandalicznej wypowiedzi i krytyce ze strony wielu środowisk żydowskich z całego świata oraz ze strony USA spadła do zera

- powiedział Szymon Szynkowski vel Sęk.

Jak informuje resort, w czwartek w czasie telefonicznej rozmowy z szefem polskiego MSZ Jackiem Czaputowiczem sekretarz stanu USA Mikie Pompe „wyraził pełne zrozumienie dla negatywnego stanowiska Polski wobec nieprzyjaznych wypowiedzi strony izraelskiej”.

Wypowiedź Kata komentował w wywiadzie dla izraelskiego dziennika „Haaretz” polski polski premier Mateusz Morawiecki.

Nie zaakceptujemy kłamstw, rasistowskich obelg i pisania historii na nowo

- oświadczył Morawiecki.

Nie mam problemu z tym, że ktoś wspomni, że podczas w czasie tej okrutnej, złej i dehumanizującej wojny w moim narodzie też były przypadki kryminalistów - oczywiście, że byli, tak jak w każdym narodzie. Jeżeli jednak ktoś używa tego stereotypu, że „każdy Polak wyssał antysemityzm z mlekiem matki”, to jest to nic innego jak rasizm

- mówił.

Kiedy pierwszy raz usłyszałem te słowa, wydawało mi się to nieprawdopodobne. Takich słów może używać radykalny ekstremista, a nie minister spraw zagranicznych

- dodał Morawiecki.

W Polsce też musimy radzić sobie z antysemityzmem, ale na szczęście jest to margines. Polska jest jednym z niewielu krajów Unii Europejskiej, w których liczba antysemickich incydentów spada. W tym samym czasie, w innych krajach widzimy niepokojący wzrost

- stwierdził polski premier.

Warto przeczytać: Skandaliczne słowa izraelskiego dyplomaty: „Polacy to antysemici. Wielu z nich kolaborowało” [wideo]

Podziel się