Szukaj

Jarosław Kaczyński zdradził, czym zajmowały się zawodowo, gdyby nie był politykiem. „Zarabiałbym parę razy więcej, niż zarabiam”

16-04-2018 17:07
Jarosław Kaczyński Fot. Piotr Drabik / flikcr.com / CC BY-ND 2.0
Podziel się

Jarosław Kaczyński w ostatnich dniach odwiedził Trzciankę. Było to pierwsze z trzydziestu zaplanowanych przez Prawo i Sprawiedliwość spotkań z wyborcami. Prezes partii przekonywał, że zależy mu na rozmowie z Polakami.

Podczas spotkania z mieszkańcami Trzcianki Jarosław Kaczyński opowiadał o planach rządu. Nie zabrakło również wychwalania programów socjalnych, które zaczęła wdrażać obecna władza.

Mamy podniesienie płacy minimalnej, niskie bezrobocie. Wzrost płac następuje. Podwyższyliśmy też, na razie dla najbiedniejszych, kwotę wolną od podatku

– wyliczał prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Jarosław Kaczyński tłumaczył również, dlaczego partia podjęła pewne decyzje. Chodziło między innymi o zakaz handlu w niedzielę. Polityk wyjaśnił, że takie rozwiązanie ma służyć zarówno rodzinom, jak i biznesowi.

Koniecznie przeczytaj: Tym zagraniem Jarosław Kaczyński wyprowadził Stefana Niesiołowskiego z równowagi. Polityk PO w ostrych słowach wypowiedział się o posłach PiS oraz Kukiz’15

Czytaj też: Jarosław Kaczyński znokautował dziennikarza TVN jednym zdaniem. Reporter koniecznie chciał zadać pytanie niezwiązane z tematem konferencji [wideo]

Prezes Prawa i Sprawiedliwości poruszył również kwestię zarobków posłów. Jarosław Kaczyński tłumaczył, że pensje muszą być wysokie ze względu na kwalifikacje polityków.

Gdyby nagle w tej dziedzinie gwałtownie obniżyć płace, to ludzie z kwalifikacjami by tam nie pracowali. Jest taka tendencja, żeby porównywać zarobki ludzi mających bardzo wysokie kwalifikacje do przeciętnych

– stwierdził prezes partii.

Następnie Jarosław Kaczyński opowiedział nieco o swoim życiu prywatnym. Zdradził, że jego zdaniem on sam na polityce traci. Wyjawił również, jakim zawodem by się zajął, gdyby nie angażował się w działalność partyjną.

Nie twierdzę, że jakimś nadzwyczajnym, ale dobrym radcą prawnym w Warszawie bym był: to przecież bym zarabiał parę razy więcej, niż zarabiam. Ja naprawdę na polityce nie zyskuję, tylko tracę, biorąc pod uwagę doktorat z prawa.

Warto przeczytać: Leszek Miller bezlitośnie ocenił Zjednoczoną Opozycję. Polityk zdradził, co takiego ma Prawo i Sprawiedliwość, czego nie mają PO i Nowoczesna [wideo]

Podziel się