Szukaj

Kaczyński o „Uchu Prezesa”: Rozmija się z rzeczywistością. Są ludzie, którzy mogą czuć się skrzywdzeni

18-01-2017 01:45
Ucho prezesa - zwiastun Fot. Ucho prezesa / YouTube / screen YouTube
Podziel się

Satyryczny serial Roberta Górskiego, który koncentruje się wokół postaci Jarosława Kaczyńskiego spotkał się z ogromnym zainteresowaniem widzów. Wiele osób ciekawa jest również, jak „Ucho Prezesa” ocenia sam prezes PiS.

W czasie niedawnego wywiadu w Radiu Szczecin Jarosław Kaczyński zdradził, że oglądał dwa pierwsze odcinki „Ucha Prezesa” i najbardziej podobały mu się sceny dotyczące kota. Więcej tutaj: Jarosław Kaczyński ocenia „Ucho Prezesa”. Przy okazji „zdradza sekrety” swoich kotów [WIDEO].

O ocenę miniserialu Roberta Górskiego szef PiS ponownie został zapytany we wtorek w TVP Kielce.

To, co jest w kabarecie i to, co jest w rzeczywistości, zupełnie do siebie nie przylega. Oczywiście satyrycy mogą robić co chcą, mamy wolność, ale najlepsza satyra jest wtedy, jeżeli jednak jakieś podobieństwa są - zaznaczył polityk.

Koniecznie przeczytaj: Jarosław Kaczyński ocenia „Ucho Prezesa”. Przy okazji „zdradza sekrety” swoich kotów [WIDEO]

Czytaj też: Jarosław Kaczyński oglądał „Ucho prezesa”. Miał tylko jedno zastrzeżenie [WIDEO]

Pytany o swoje wrażenia po obejrzeniu „Ucha Prezesa” Kaczyński stwierdził, że „są ludzie, którzy mogą się tam czuć troszkę skrzywdzeni”. Wyjaśnił też kogo, ma na myśli.

Nie mówię o sobie, mówię o innych - bo zupełnie nie przypominają tych, którzy są zaprezentowani w kabarecie. Mówię tutaj o mojej „prawej ręce”, czyli pani dyrektor biura prezydialnego Barbarze Skrzypek oraz o ministrze spraw wewnętrznych Mariuszu Błaszczaku – zdradził prezes PiS.

Niezbyt pochlebnie o „Uchu Prezesa” wypowiedziała się we wtorek Krystyna Pawłowicz, która również podkreśliła, że satyra rozmija się z rzeczywistością. Posłanka PiS powiedziała, że Jarosław Kaczyński nie jada cukierków i nie słodzi cukrem herbaty. Dodała też, że autor „Ucha Prezesa” uległ „diabolizowanemu przez lata w mediach wizerunkowi prezesa Jarosława Kaczyńskiego”.

O ile peowską atmosferę i klimat udało mu się, jak myślę, uchwycić w "Posiedzeniach rządu" PO/PSL, to już "pisowskiego" klimatu nie uchwycił. Wygląda też na to, że autor obserwował Prezesa głównie oczami Gazety Wyborczej i TVN-u – oceniła Pawłowicz.

Cały wpis posłanki PiS dotyczący oceny „Ucha Prezesa” poniżej:

Warto przeczytać: Niesiołowski krytykuje „Ucho Prezesa”: „Działa na korzyść PiS-u”

Podziel się