Szukaj

Izraelscy politycy protestujący przeciwko ustawie o IPN-ie zapominają o tym. „Wśród Żydów byli także ci, którzy zostawali agentami niemieckiego gestapo”

01-02-2018 20:03
Żydowska policja w gettcie Fot. Bundesarchiv / wikimedia.com / CC BY-SA 3.0
Podziel się

Obecnie zarówno w polskich, jak i zagranicznych mediach toczy się gorąca dyskusja na temat relacji polsko-żydowskich w trakcie okresu II wojny światowej. Głos w tej debacie zabrał także dziennikarz Samuel Perreira, który w swoim wpisie na Twitterze przypomniał o tym, że również i sami Żydzi wydawali swoich rodaków niemieckiemu okupantowi.

Szef portalu TVP. Info w opublikowanym tweecie napisał:

Poszczególni Polacy wydawali Żydów, tak samo jak poszczególnie Żydzi wydawali Żydów. Wojna. To był margines narodu żydowskiego i margines narodu polskiego. Dlaczego Polska ma mieć gorsze prawa niż Izrael?

Koniecznie przeczytaj: Niewiarygodne. Nowelizacja ustawy o IPN nie podoba się mieszkającym w Polsce… Niemcom. „Były obozy zakładane i prowadzone przez polską administrację”

Czytaj też: Mocna wypowiedź wiceprezesa partii Wolność. Podczas wywiadu wyjaśnił, dlaczego Izrael sprzeciwia się nowelizacji ustawy o IPN [wideo]

To nie pierwszy głos w tej dyskusji zwracający uwagę na fakt wydawania przez Żydów swoich współbraci. Jakiś czas temu to przemilczane zjawisko przedstawił bliżej polski historyk Leszek Pietrzak, który w swoim artykule „Jak Żydzi kolaborowali z Niemcami” napisał:

Wśród Żydów byli także ci, którzy zostawali agentami niemieckiego gestapo. Były ich dziesiątki, a może nawet setki. Nikt ich nie policzył. To oni, działając skrycie, wydawali innych Żydów na śmierć, szantażowali ich, wymuszali od nich haracz i byli szmalcownikami. Na bieżąco składali do gestapo meldunki na swoich współbraci. Nie działali tylko w gettach. Specjalne przepustki umożliwiały im poruszanie się także po aryjskiej stronie, czasami nawet po terenie całej Generalnej Guberni. Wiernie służyli niemieckim oprawcom swoich rodzin, żon i dzieci. Robili to bez jakichkolwiek zahamowań, z własnego wyboru, tylko w imię większej porcji żywności lub czasowych przywilejów.

Jak można więc zauważyć, sprzeciwiający się nowelizacji ustawy o IPN-ie izraelscy politycy nie chcą pamiętać o tym, że wśród przedstawicieli ich narodu znajdowały się również osoby ściśle współpracujące z niemieckim okupantem bezpośrednio odpowiadającym za Holocaust.

Warto przeczytać: Naczelny rabin Polski o nowelizacji ustawy o IPN: To nie jest fałszowanie historii. Nie ma „polskich obozów zagłady”

Podziel się