Szukaj

Dziennikarka „Wyborczej” zadała pytanie Macierewiczowi. Wtedy usłyszała: „Na pewno koszerna zacznie piep****ć głupoty, jak zwykle” [wideo]

03-03-2018 12:45
Incydent na konferencji z udziałem Antoniego Macierewicza Fot. Ken / Twitter / screen Twitter
Podziel się

W czasie konferencji poświęconej Żołnierzom Niezłomnym doszło do incydentu. Dziennikarka „Gazety Wyborczej” chciała zadać Antoniemu Macierewiczowi pytanie niezwiązane z tematem konferencji. W obronie byłego szefa MON stanął jeden z mężczyzn, który sięgnął jednak po niecenzuralne słowa.

Justyna Dobrosz-Oracz pytała byłego ministra obrony narodowej o wysokie wydatki z kart kredytowych i płatniczych resortu, w czasie kiedy kierował nim Macierewicz. Szef podkomisji smoleńskiej zwrócił uwagę, że konferencja poświęcona jest Żołnierzom Niezłomnych i te kwestie będzie wyjaśniał przy innej okazji.

Wtedy do dziennikarki podszedł jeden z mężczyzn uczestniczących w konferencji.

Na pewno „koszerna” zacznie pieprzyć głupoty, jak zwykle 

Koniecznie przeczytaj: Wyjątkowo gorzkie słowa Antoniego Macierewicza w stronę Andrzeja Dudy. Były szef MON uważa, że prezydent zaszkodził niepodległości Polski [wideo]

Czytaj też: „Gazeta Wyborcza” załamie się. Oto, co zrobiła Polka w klipie promującym zimowe igrzyska olimpijskie w Pjongczangu [WIDEO]

– powiedział.

Stanowczo zareagował Macierewicz, który chwycił mężczyznę za ramię i powiedział, że tak nie można.

Niech pan takich rzeczy nie mówi. Bardzo proszę

– podkreślił były szef MON.

Przepraszam. Z głębi serca

– odpowiedział mężczyzna, który jednak nie odpuszczał dziennikarzom.

Kłamczuchy cholerne

– rzucił, kiedy Macierewicz oddalił się.

Idźcie, wy hieny cmentarne

- dodał po chwili.

Nagranie poniżej:

Warto przeczytać: Golec uOrkiestra nagrywają klip do filmu „Lawina”. Piosenka poświęcona będzie bohaterom Narodowych Sił Zbrojnych – również cioci muzyków

Podziel się