Szukaj

Historia powstańca, który miał zostać objęty ustawą dezubekizacyjną okazała się być… fejkiem

30-08-2017 15:29
Weterani powstania warszawskiego Fot. Michał Józefaciuk / wikimedia.org / CC BY-SA 3.0
Podziel się

Kilka dni temu media obiegła historia powstańca warszawskiego, który miał mieć obniżoną emeryturę ze względu na objęcie go ustawą dezubekizacyjną. Tymczasem MSWiA jednoznacznie wykluczyło, że taka sytuacja miała miejsce. Typowy fakenews spełnił jednak swoje zadanie.

Nie wydano żadnej decyzji o obniżeniu emerytury dla 95-letniego powstańca – poinformowało wczoraj Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, które oświadczyło, że z informacji IPN oraz Zakładu Emerytalno-Rentowego MSWiA „nie wynika, aby osoba ta pełniła służbę na rzecz totalitarnego państwa”.

Przypomnijmy, autor listu, który 21 sierpnia wpłynął do biura Rzecznika Praw Obywatelskich, pisał, że ma 95 lat i walczył w Powstaniu Warszawskim.

Pod koniec życia za przelaną krew dla Polski, za pracę zawodową i społeczną zostałem nagrodzony dezubekizacją. Czuję się tak, jakbym został spoliczkowany – napisał z rozżaleniem.

Koniecznie przeczytaj: Dukaczewski opowiada, dlaczego nie powinno się zabierać wysokich emerytur SB-ekom. Powód może zaskoczyć [WIDEO]

Czytaj też: Sensacyjne doniesienia związane z ustawą o repolonizacji mediów. „To może oznaczać likwidację TVN”

Powodem objęcia ustawą dezubekizacyjną powstańca miało być jego zatrudnienie w przychodni MSW, gdzie pracował jako lekarz.

Większość mediów głównego nurtu ochoczo podawała treść list dalej, robiąc z niego niemałą sensację. Kiedy okazało się, że to nieprawda i pojawiło się sprostowanie MSWiA, media te nie były już tak zainteresowane tematem, nie przeprosiły też za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji. Tak więc fakenews zrobił swoje – o tym, jak było naprawdę, mało już kto usłyszy.

Warto przeczytać: Sąd wypuścił pedofila z więzienia. Od razu zgwałcił 5-letniego chłopca

Podziel się