Szukaj

Gorąco w Sejmie. Beata Szydło w bardzo ostrym i emocjonalnym wystąpieniu odpowiedziała opozycji, która chciała ją odwołać [WIDEO]

07-12-2017 13:15
Beata Szydło Fot. PiS / YouTube / screen YouTube
Podziel się

Dzisiaj w Sejmie odbyło się głosowanie nad wnioskiem o wotum nieufności wobec rządu, złożonym z inicjatywy Platformy Obywatelskiej. W czasie debaty głos zabrała Beata Szydło, która mocno odpowiedziała opozycji. Ta zareagowała na słowa premier krzykami.

Ten wniosek jest stekiem kłamstw i oszczerstw wobec polskiego rządu. Jest wnioskiem, który nie tylko obraża inteligencję Polaków, ale i zabiera czas Wysokiej Izbie, bo jest dużo więcej ważnych spraw, którymi powinniśmy się zajmować – zaczęła swoje przemówienie premier Beata Szydło.

Ten wniosek został złożony przez grupę polityczną, z której wywodzą się posłowie, którzy w Parlamencie Europejskim głosowali przeciwko Polsce – dodała.

W tym momencie pojawiły się krzyki ze strony opozycji. Interweniował prowadzący obrady wicemarszałek Joachim Brudziński, któremu po chwili udało się przywołać polityków PO do porządku.

Zwracam się z apelem do pana Grzegorza Schetyny, premiera w gabinecie cieni, aby wpłynął na swoich ministrów i wiceministrów w tymże gabinecie. Show panu kradną - powiedział Brudziński.

Koniecznie przeczytaj: To już oficjalne informacje. Znany nazwisko nowego premiera. Beata Szydło złożyła dymisję. Wiadomo też, jakie stanowisko obejmie

Czytaj też: Dymisja premier przesądzona? Wymowna wypowiedź Beaty Szydło zarejestrowana przez kamery: „Może do czwartku mnie nie odwołają” [WIDEO]

Premier kontynuowała swoje przemówienie: Chociażby z tego powodu nie warto nad tym wnioskiem dyskutować. Nie wyobrażam sobie, jak można być reprezentantem polskiego państwa i głosować przeciwko swojej Ojczyźnie – mówiła.

Kiedy byłam w Strasburgu w czasie debaty i broniłam honoru Polski, widziałam doskonale, jak zdziwieni byli europosłowie z innych krajów, kiedy europosłowie z Polski atakują swoją ojczyznę. To jest niebywałe, a wy to robicie – mówiła Szydło.

Zastanawiam się, dlaczego takie wnioski się pojawiają. Dlaczego cały czas komuś zależy, żeby destabilizować sytuację w Polsce? – dodała.

Wywoływanie awantur to wasz sposób, by łamać demokratyczne prawo Polaków, którzy wybrali rząd. (…) Wiem, że to boli, ale nie jesteśmy rządem elit – podkreśliła premier.

Za co mnie chcecie państwo odwołać? Za to, że Polacy dzisiaj godnie żyją? To was boli? – pytała.

Ostatecznie wniosek o odwołanie rządu upadł. Za przyjęciem wniosku głosowało 168 posłów, 239 było przeciw, a 17 wstrzymało się.

Warto przeczytać: Ostre słowa Beaty Szydło: „Nigdy nie zgodzę się na to żeby obywatele mojego kraju byli w taki sposób szkalowani”

Podziel się