Szukaj

Cezary Gmyz ujawnił nowe informacje ws. podpalenia rosyjskiej budki. „Czas wreszcie wsadzić prawdziwych sprawców tej prowokacji”

09-11-2018 17:21
Cezary Gmyz podczas gali rozdania nagród dziennikarskich Fot. Piotr Drabik / flickr.com / CC BY 2.0
Podziel się

W 2013 roku w trakcie Marszu Niepodległości doszło do prowokacji polegającej na podpaleniu budki znajdującej się pod rosyjską ambasadą. Jak wynika z informacji podanych przez Cezarego Gmyza, w aktach sprawy znajduje się m.in. wyraźne zdjęcie jednego ze sprawców tego zdarzenia. Co więcej, mężczyzna ten miał ubraną specjalną czapkę stanowiącą znak rozpoznawczy dla policji.

Dziennikarz śledczy w swoich kolejnych wpisach w mediach społecznościowych ujawnił nowe, zaskakujące informacje ws. tego incydentu oraz zaapelował o ustalenie tożsamości sprawców i ich należyte ukaranie.

Teraz bez zdradzania źródła mogę już ujawnić za zgodą informatora. Całkiem wyraźne zdjęcia prowokatora, który w czasie Marszu Niepodległości podpalił budkę pod rosyjską ambasadą za czasów rządów Bartłomieja Sienkiewicza w MSW jest w aktach sprawy. Powinno być wreszcie opublikowane.

Koniecznie przeczytaj: Cezary „Trotyl” Gmyz zagranicznym korespondentem TVP?

Czytaj też: Niesamowite zaproszenie na Marsz Niepodległości 2016 [WIDEO]

Dodatkowo zaznaczę, że Kamil Zbroja, który nigdy nie został oskarżony o podpalenie budki tylko pobliskiej altany został uniewinniony od tego czynu a przesiedział kawał czasu. Czas wreszcie wsadzić prawdziwych sprawców tej prowokacji nawet gdyby ich pradziadek miał zasługi.

Jeśli chodzi o podpalacza budki pod ambasadą to zdradzę, że facet przemieszczał się miedzy policyjnymi kordonami między Goworka a Sobieskiego jak swojak. Przez nikogo nie legitymowany. Wystarczała charakterystyczna czapeczka stanowiąca znak rozpoznawczy dla policji.

Warto przeczytać: Oficjalna odpowiedź Andrzeja Dudy ws zaproszenia na Marsz Niepodległości

Podziel się