Szukaj

Polityk PO ogłosił się „męczennikiem politycznym”. Ale potem padły o wiele bardziej zastanawiające słowa [wideo]

30-07-2018 20:06
Stanisław Gawłowski, Jacek Nizinkiewicz Fot. Rzeczpospolita TV / You Tube / screen YouTube
Podziel się

Stanisław Gawłowski, sekretarz generalny PO, który niedawno opuścił areszt, był gościem programu Jacka Nizinkiewicza z „Rzeczpospolitej”. Internauci zwrócili uwagę na ciekawe fragmenty rozmowy.

Na co ja mam czekać? Mam czekać aż mnie PiS powiesi?

- mówił Gawłowski.

Tysiące ludzi jest w podobnej sytuacji i nikt nie mówi „Ja jestem męczennikiem politycznym”

- zauważył dziennikarz prowadzący rozmowę.

Ale ja jestem męczennikiem politycznym, bo - jeszcze raz to podkreślę - o mnie mówi Kaczyński, a nie o tysiącach ludzi. To o mnie mówili dziennikarze, że PiS szuka na mnie haków. Wreszcie to w mojej sprawie wszczęto postępowanie już po objęciu władzy przez PiS

Koniecznie przeczytaj: Pół miliarda kaucji dla Gawłowskiego? Internauci za. Zabawne przejęzyczenie dziennikarza TVP [wideo]

Czytaj też: Były polityk PO ujawnił niewygodne informacje o Donaldzie Tusku: „Ciągle jęczał: Jezu! Znowu muszę do tych matołów jechać”

- stwierdził w odpowiedzi Gawłowski.

Polityk PO mówił również o „milionach Polaków” protestujących na ulicach.

Z tymi milionami to bym nie przesadzał

- zripostował Nizinkiewicz.

W innej części programu między politykiem a dziennikarzem doszło do interesującej wymiany zdań.

Dzisiaj mi nie przysługuje państwo do obrony

- mówił dramatycznym głosem Gawłowski.

Przecież broni Pana Roman Giertych

- zauważył dziennikarz.

Niech Pan sobie nie kpi. Bo ja nie będę kpił, jak po pana przyjdą

- odpowiedział mu polityk PO.

Cały wywiad tutaj:

Stanisławowi Gawłowskiego w kwietniu postawiono pięć zarzutów, w tym trzy korupcyjne. Dotyczą one okresu, kiedy był wiceministrem środowiska w rządzie PO-PSL. Prokuratura zarzuca politykowi m.in. przyjęcie 175 tys. zł. w gotówce oraz dwóch zegarków o wartości prawie 26 tys. zł. Sekretarz generalny PO w połowie lipca opuścił areszt, po wpłaceniu 500 tys. kaucji.

Warto przeczytać: Polityk PO w trakcji demonstracji KOD zaatakował mężczyznę pizzą. Zapadł wyrok sądu [wideo]

Podziel się