Szukaj

Rafał Gaweł skazany na dwa lata więzienia za oszustwa. Wyrok jest prawomocny [foto+wideo]

06-01-2019 13:31
Rafał Gaweł Fot. Niezależne Media Białystok / YouTube / screen YouTube
Podziel się

Sąd Apelacyjny w Białymstoku po trwającym prawie dwa lat procesie odwoławczym wydał w piątek wyrok ws. Rafała Gawła. Szef lewackiego Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, organizacji znanej z tropienia przejawów faszyzmu i nietolerancji, dostał dwa lata więzieniu. Wyrok jest prawomocny.

Rafał Gawał (w toku procesu zgodził się na ujawnienie w mediach jego nazwiska i wizerunku) w I instancji otrzymał 4 lata więzienia. Teraz wyrok zmniejszono o połowę. Jak podaje portal poranny.pl, sąd II instancji uwzględnił niektóre argumenty obrony podnoszone w apelacji. Uznał m.in., że kwota, którą są oskarżony wyłudził od jednego z pokrzywdzonych jest mniejsza niż ocenił to w 2016 r. Sąd Okręgowy w Białymstoku (zamiast 170 tys. zł miało to być 107 tys. zł).

Koniecznie przeczytaj: Polak został skazany na dożywocie w Emiratach Arabskich. Poruszające słowa z więzienia [wideo]

Czytaj też: Wstrząsające wyznanie Tobiasza Ł.: „Stefan W. chciał mnie zabić. Atakował 3 razy po wyjściu z więzienia”

Współzałożyciel Teatru TrzyRzecze został oskarżony o oszustwa i wyłudzenia łącznie na sumę kilkuset złotych. Pokrzywdzeni zostali właściciele firm, z którymi pracował, bank (220 tys. zł) czy Fundacja im. Stefana Batorego (107 tys. zł), od której otrzymał dotację na założenie Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. Sąd II instancji obniżył wyrok m.in. z tego względu, że Gaweł oddał część sumy, którą z dotacji przeznaczył na cele prywatne.

Przestępstwa, których dopuszczał się oskarżony, nie mogą spotkać się z pobłażliwym traktowaniem. Dysponowanie środkami publicznymi wymaga przejrzystości i uczciwości. Tworzył on pozory działalności pro publico bono, a pożyczki i dotacje przyznawane na finansowanie projektów obywatelskich przeznaczał na własne cele

- argumentowała w uzasadnieniu sędzia Alina Kamińska, której słowa cytuje „Kurier Poranny”.

Sędzia wspomniała też, że założone przez Gawła stowarzyszenia (Teatr TrzyRzecze i Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych) miały za zadanie „szerzenie kultury i działania na rzecz mniejszości narodowych”, co według niej miało mieć „szczególne znaczenie z punktu widzenia społeczności lokalnej”.

Tym bardziej rozczarowujący, z punktu widzenia interesu publicznego, pozostaje fakt, iż inicjator i pomysłodawca tego całego projektu (...) uczynił z wyłudzenia pożyczek, dotacji, sposób na wygodne życie. Bo tak to należy ująć. A prześledzenie jego działalności gospodarczej stanowi pasmo niespłaconych wierzytelności, których przynajmniej część rodzi odpowiedzialność karną

- mówiła sędzia Kamińska.

Wyłudzenie pieniędzy z programów współfinansowanych ze środków unijnych, ze szkodą dla regionu, tworzenie pozorów działalności pro publico bono, to niewątpliwie okoliczności wyjątkowo obciążające oskarżonego

- podkreślała sędzia.

Jako „wyjątkową i szczególną” okoliczność łagodzącą sąd uznał fakt, że Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych został jednak powołany.

Warto przeczytać: Szef ochrony imprezy WOŚP w Gdańsku został zatrzymany przez policję. Mężczyzna wprowadzał w błąd policję [wideo]

Podziel się