Szukaj

Francja atakuje Polskę za wołowinę. Tymczasem, to co dzieje się w tamtejszych rzeźniach, mrozi krew w żyłach [+18 wideo]

10-02-2019 23:08
Ubój bydła we Francji Fot. MabelAmber/L214 / pixabay / YouTube / screen
Podziel się

Francja jest jednym z krajów, który najmocniej krytykuje Polskę za wykryty niedawno przypadek nielegalnego uboju krów w jednej z rzeźni. Warto zauważyć, że sprawa jest nieporównywalna z ogromną skalą nieprawidłowości, jakie notoryczne wykrywa się nad Sekwaną.

Pomimo iż ubojnia w Ostrowie Mazowieckim została zamknięta, a polskie ministerstwo zapewniło, że mięso, które trafiło na unijny rynek nie stanowi zagrożenia dla zdrowia, to afera dotycząca jednostkowego przypadku została w Europie rozdmuchana do niewyobrażalnych rozmiarów. Unijni komisarze specjalnie przyjechali do Polski, aby przeprowadzić kontrole poszczególnych ubojni, w Parlamencie Europejskim ma odbyć się debata w tej sprawie. Polscy hodowcy bydła i producenci mięsa przewidują straty finansowe sięgające setek milionów złotych.

Koniecznie przeczytaj: Film, który pokazuje jak zmieniła się Francja w wyniku otwartej polityki imigracyjnej [WIDEO]

Czytaj też: Brutalne morderstwo 85-letniej Żydówki, która cudem przeżyła Holokaust wstrząsnęło Francją. Sprawca zadał kobiecie 11 ciosów nożem, a następnie podpalił

Na czele krajów, które najbardziej uderzają w Polskę stanęła Francja. Na antenie radia Europe 1 szefowa FNSEA, największego we Francji stowarzyszenia rolników wyraziła swoje „oburzenie” wykryciem w całej Europie mięsa pochodzącego z nielegalnego uboju w Polsce. Christiane Lambert „nie mogła uwierzyć”, że „kanały handlowe, takie jak ten, jeszcze istnieją”. „To zupełnie nienormalne, aby producenci, żeby coraz więcej zarabiać, wprowadzali (na rynek) niebezpieczne mięso, takie jak to” - podkreślała, dodając, że doszło do „oszustwa na wielką skalę”.

Portal branżowy agropolska.pl postawił przypomnieć, że francuski rynek uboju bydła ma sobie o wiele więcej do zarzucenia niż polski. Najbardziej wstrząsający, jednocześnie bardzo dobrze udokumentowany przypadek z ostatnich miesięcy to rzeźnia w Boischaut, w regionie Indre. Kilkunastogodzinny, niezwykle drastyczny, materiał nakręcony przez organizację L214 w sierpniu 2018 r. wystarczył, aby pokazać szereg poważnych naruszeń i wyjątkowo niehumanitarnego sposobu zabijania zwierząt. Na filmie widać, że bydło zawieszone do wykrwawienia było cały czas przytomne i świadome, tego co się dzieje. Nie przeprowadzono kontroli czucia po użyciu matadora (perforowanego pręta), który ma ogłuszyć zwierzęta. Krowy zaczynały być cięte, kiedy jeszcze żyły.

Do tego dochodziły poważne naruszenia zasad higieny i BHP.

Pracownik odpowiedzialny za wykrwawianie zwierząt nie nosi odzieży ochronnej, ubrany jest w zwykłą koszulkę. Po ogłuszeniu bydło wpada do krwi i odchodów zabitych przed nim zwierząt. Pomiędzy dwoma wykrwawieniami pracownik kładzie nóż na ziemi, wbrew podstawowym zasadom higieny

- wylicza portal.

Film można zobaczyć poniżej: Uwaga, ostrzegamy, że jest to drastyczny materiał.

Warto zauważyć, że nieprawidłowości stwierdzono pół roku temu, mimo iż dwa lata wcześniej, w 2016 r. po audycie przeprowadzonym na terenie całego kraju wykryto naruszenia w przypadku aż 80% ubojni. Skończyło się na zamknięciu kilku zakładów.

Materiał filmowy zrobiony długo po inspekcjach pokazuje, że nie podjęto żadnych działań w celu zaradzenia stwierdzonym i odnotowanym wcześniej niedociągnięciom

- zauważa agropolska.pl.

Warto podkreślić, że wykryte wtedy we Francji nieprawidłowości nie wywołały takiego oburzenia w Europie tak jak teraz ma to miejsce w przypadku Polski.

Jak doszło do organizacji zamachu na polski rynek? Czy oburzenie Francji polskim mięsem na bazie jednej ubojni było autentyczne, skoro w 2016 roku francuski audyt we wszystkich francuskich rzeźniach wykazał, że 80 proc. linii ubojowych w rzeźniach jest niezgodny z przepisami?

- pyta Daria Plewa, redaktor naczelny portalu swiatrolnika.pl.

Warto przeczytać: Polka opowiada, jak wygląda życie w „postępowej” Francji. „Nie mamy prawa przeciwstawiać się imigrantom” [WIDEO]

Podziel się