Szukaj

Ego Wałęsy jest większe niż Himalaje! Genialna przeróbka w rytmie Gangnam Style [WIDEO]

12-03-2017 12:43
Lech Wałęsa, były prezydent RP, 2009 Fot. MEDEF / flickr.com / CC BY 2.0
Podziel się

Lech Wałęsa z całą pewnością przejdzie do najnowszej historii Polski, nie tylko z uwagi na współpracę z tajnymi służbami PRL, ale też przywództwo w czasie strajku solidarnościowego w 1980 r., prezydenturę, jak również dlatego, że jest ciekawą postacią pod względem charakterologicznym i intelektualnym.

Wypowiedzi pierwszego przywódcy „Solidarności” w ciągu jego wieloletniej działalności publicznej wskazują na egotyzm, wiarę w znaczenie własnej osoby w dziejach najnowszych Polski, a nawet świata, co z jednej strony jest śmieszne, a z drugiej straszne.

Uśmiech politowania wzbudza fakt, że były prezydent tylko sobie przypisuje decydującą rolę w obaleniu komunizmu, pomijając przy tym swoich kolegów, społeczeństwo zaangażowane w budowę struktur NSZZ Solidarność, czy Kościół katolicki. Straszne jest natomiast to, że te cechy osobowościowe wymienione wyżej na pewno były znane SB i zostały wykorzystane przy werbunku, a także późniejszej działalności agenturalnej. Z materiałów archiwalnych znane są wypowiedzi „TW Bolka”, gdy ten był internowany w Arłamowie. W ośrodku tym spotykał się ze swoim bratem Stanisławem. W czasie jednej z takich rozmów, przyszły prezydent III RP powiedział:

Koniecznie przeczytaj: Lech Wałęsa publikuje „Listę szkodników”. Jarosław Kaczyński dopiero na drugim miejscu…

Czytaj też: Lech Wałęsa sugeruje, że Jarosław Kaczyński jest gejem

Ktoś tam podał, że byliśmy cesarzami. Tak. Faktem jest rzeczywiście, że on później jego tam przewrócili z konsen, z Kontantinopola rzucił go ten Rusek i on jego rodzina rozjechała się do Francji, i do Włoch i tu gdzieś, na Wschód. I my jesteśmy z tego szczepu, ale to już nie wnikając w to. Jesteśmy z rodziny, która musi – kurwa – pokierować sprawami tymi wielkimi. I ja się wjebałem w to i z tego nie mogę się cofnąć choćbym chciał. (…)

Warto przeczytać: Wałęsa w czasie spotkania z dziećmi zaczął krytykować obecną władzę. „Nie mówcie, że o tym mówiliśmy” [WIDEO]

Podziel się