Szukaj

Czeczeni w Białymstoku: Wstrząsająca relacja mieszkańców. Pobicia, kradzieże, tuszowanie spraw... [wideo]

26-09-2018 14:20
Czeczeni w Białymstoku Fot. Media Narodowe / You Tube / screen YouTube
Podziel się

Media Narodowe zapytały mieszkańców Białegostoku, jak oceniają społeczność czeczeńską. Reportaż nakręcono po doniesieniach o ataku dzieci muzułmańskich imigrantów na polską młodzież.

Z szerokich wypowiedzi mieszkańców wynika, że problem istnieje i jest o wiele większy niż pokazuje się to w mediach. Społeczność czeczeńska nie asymiluje się i nie chce podejmować pracy. Dorośli nawet nie próbują uczyć się języka polskiego. Imigranci przybywają w Białymstoku zazwyczaj około roku, kiedy mają zapewnione duże wsparcie socjalne – dostają mieszkanie, darmową edukację, ochronę zdrowia, nierzadko pieniądze na wyżywienie. Kiedy dodatkowe zasiłki kończą się, „uchodźcy” od razu wyjeżdżają na Zachód, najczęściej do Niemiec.

Koniecznie przeczytaj: Przerażający reportaż o kulcie Bandery i UPA w Przemyślu. „Jeszcze Polska nie zginęła, ale zginąć musi” [WIDEO]

Czytaj też: „O czym milczą media?” Świetny materiał o Marszu Niepodległości pokazuje prawdziwe oblicze patriotyzmu Polaków [WIDEO]

Problemem są także agresywne zachowania. Mieszkańcy relacjonują, że dochodzi do kradzieży i pobić, a czeczeńskie dzieci zastraszają swoich polskich rówieśników, często noszą ze sobą noże.

Jeden z mężczyzn przypomina także sytuację sprzed kilku lat, kiedy grupa Czeczenów wpadła do jednej z dyskotek z nożami i maczetami. Muzułmanie wznosili okrzyki „Allahu Akbar”. Gdyby nie skuteczna interwencja pracowników ochrony, mogłoby się skończyć tragedią. Napastnicy wychodząc, powybijali szyby w oknach. „Co był cud, że nikomu nic się nie stało” – mówi mieszkaniec, który dodaje, że policja próbowała wtedy wyciszyć sprawę. Na właściciela lokalu naciskano, aby nie domagał się odszkodowania, „bo i tak nic nie uzyska”. Sprawę w końcu nagłośnił prokurator, ale, jak podkreśla wypowiadający się mężczyzna, nawet po prawomocnym wyroku skazującym Czeczeni nie ponieśli żadnej kary.

Inni mieszkańcy także twierdzą, że przestępstwa muzułmańskich imigrantów nie są nagłaśnianie, a wręcz tuszowane. Kiedy tylko ktoś podejmuje taką próbę zaczynają się oskarżenia o „rasizm” i „ksenofobię”.

Cały reportaż poniżej:

Warto przeczytać: IPN ustala tożsamość ofiar mordu z lat 40. i 50. w Białymstoku oraz Bielsku Podlaskim. Zbrodni dokonywali Niemcy, Sowieci i funkcjonariusze UB

Podziel się