Szukaj

„Chcę Ci powiedzieć jedną rzecz: oszukańcu, nie kłam” – lider SLD wściekł się na Grzegorza Schetynę i wyjaśnił, o co ma do niego pretensje

12-05-2018 16:46
Włodzimierz Czarzasty Fot. Adrian Grycuk / Wikimedia / CC BY-SA 3.0
Podziel się

Niedawno miała miejsce konwencja Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Podczas spotkania przemawiał lider partii Włodzimierz Czarzasty. Polityk miał sporo pretensji do przewodniczącego Platformy Obywatelskiej, Grzegorza Schetyny.

Włodzimierz Czarzasty przekonywał, że Sojusz Lewicy Demokratycznej w najbliższych wyborach powróci do Sejmu. Jeśli jednak tak się nie stanie, polityk dobrowolnie zrezygnuje z pełnionej przez siebie funkcji.

Lider SLD wyjaśnił, że wszystkie przywileje socjalne, które zagwarantował obywatelom obecny rząd, powinny zostać utrzymane. Jednak tylko w wypadku, gdy państwo będzie stać na pokrycie świadczeń.

Koniecznie przeczytaj: Leszek Miller bezlitośnie ocenił Zjednoczoną Opozycję. Polityk zdradził, co takiego ma Prawo i Sprawiedliwość, czego nie mają PO i Nowoczesna [wideo]

Czytaj też: To nagranie obiegło internet. Marszałek Kuchciński w błyskawicznym tempie rozpatrzył i odrzucił wnioski opozycji [wideo]

Możemy dyskutować nt. modyfikacji 500+, ale partie, które twierdzą, że trzeba go zlikwidować, albo nie wiadomo co twierdzą, bo codziennie, w zależności od pory dnia, mają inne zdanie w tej sprawie, mówię o Platformie, się mylą

– powiedział Czarzasty.

Lider SLD w swoim wystąpieniu zaatakował również Grzegorza Schetynę, mówiąc:

Jak patrzę na PiS i Platformę i myślę o samorządzie, to myślę, sobie, że to kpina, bo czym się różni zachowanie Grzegorza Schetyny, który w teczkach do Wrocławia wozi kandydatów na prezydenta co trzy miesiące innego, a ostatnio go widziano, że kupował trzecią teczkę, będzie następny kandydat, nie pytając się o to ani swojej partii w tym mieście, ani obywatelek i obywateli. Czym się różni, przywożąc z Warszawy do Wrocławia, od Jarosława Kaczyńskiego, który temu prezydentowi będzie w Warszawie ustalał pensje? Czym się różnią?

Następnie polityk stwierdził, co myśli na temat wielkiej koalicji opozycji:

Słyszę codziennie od Grzegorza Schetyny: stwórzmy wielką koalicję, pójdźmy wspólnie przeciwko PiS-owi, elektoratowi PiS-u. Mówi: zapraszam wszystkich. Nieprawda, Grzegorz. Nie zapraszasz wszystkich. Namawiasz po prostu ludzi na udział w partyjnej imprezie i ludzie mają prawo tam pójść. Nie dzwoniłeś do Kosiniaka, Czarzastego, do nikogo, bo zacząłeś kampanię wyborczą i masz do tego prawo, mówię o tym bez żalu. Nie chcę, żeby potem media mówiły, że mam żal, że nie zostaliśmy zaproszeni, ale chcę ci powiedzieć jedną rzecz: po prostu, oszukańcu, nie kłam. Po prostu nie kłam.

Warto przeczytać: Posłowie Nowoczesnej tracą immunitety – Ryszard Petru błyskawicznie nagrał specjalne wideo, w którym broni swoich racji [wideo]

Podziel się