Szukaj

Poseł Brejza próbował dezawuować organa ścigania i spotkał się z celną ripostą [WIDEO]

04-07-2017 17:31
Komisja ds. Amber Gold Fot. PikuśPOL / twitter / screen Twitter
Podziel się

Podczas wtorkowego (4.07) posiedzenia komisji ds. Amber Gold Krzysztof Brejza z Platformy Obywatelskiej w lekceważący sposób wyrażał się na temat prokuratury i rządów Prawa i Sprawiedliwości. Joanna Kopcińska w kilku słowach sprowadziła go na ziemię.

Podczas ostatniego posiedzenia sejmowej komisji śledczej ds. afery Amber Gold zeznawała Barbara Kijanko, trójmiejska prokurator, która prowadziła sprawę Amber Gold i podjęła decyzję najpierw o jej niewszczynaniu, a następnie umorzeniu.

Zeznania Kijanko, która wcześniej nie stawiała się na posiedzenia komisji, miały dostarczyć śledczym kluczowych informacji na temat afery i związanych z nią działań organów ścigania. Miały, jednak prokurator najczęściej zasłaniała się niepamięcią.

Przez większość posiedzenia Krzysztof Brejza sprawiał wrażenie, jakby chciał odwrócić uwagę komisji od świadka. Uciekał się przy tym do pomówień, nie unikał ostrych sformułowań.

Koniecznie przeczytaj: Michał Tusk przed komisją ds. Amber Gold pogrąża siebie i ojca [WIDEO]

Czytaj też: Dziwne zachowanie Kijanko w czasie przesłuchania ws. Amber Gold [WIDEO]

Podczas wymiany zdań na temat funkcjonowania prokuratury w okresie, kiedy u władzy była Platforma Obywatelska, Brejza posunął się do ataku na obecne organa ścigania.

Prokuratura w tamtych czasach była niezależna, teraz jest rządowa – stwierdził.

Te słowa spotkały się z błyskawiczną ripostą poseł Joanny Kopcińskiej z Prawa i Sprawiedliwości.

Panie pośle, była bezradna i bezsilna, to owszem, z tym się zgodzę – odparła posłanka, nie kryjąc sarkazmu.

Warto przeczytać: Ziemkiewicz podsumowuje działania Tuska w związku z Amber Gold [WIDEO]

Podziel się